Upadłości firm w Polsce w I kwartale 2010 roku. Zgodnie z przewidywaniami - wzrost utrzymuje się.W I kwartale 2010 roku sądy ogłosiły upadłość 168 polskich firm. W porównaniu z tym samym okresem w przedkryzysowym 2008 roku (101 bankructw) oraz pierwszym kwartałem w trudnym już 2009 roku (126 bankructw), tegoroczny wynik potwierdza, że prognozowana tendencja wzrostowa utrzymuje się. Nie jest to wiele w porównaniu z najgorszym 2002 rokiem, ale statystyki pokazują, że spowolnienie gospodarcze wyraźnie odbiło się na sytuacji wielu polskich przedsiębiorstw.
|
rodzaj postępowania upadłościowego
|
I-III
2008
|
wzrost 2008/09
|
I-III
2009
|
wzrost 2009/10
|
I-III
2010
|
|
Upadłości w celu likwidacji majątku
|
81
|
|
102
|
|
136
|
|
Upadłości z możliwością zawarcia układu
|
20
|
24
|
32
|
|
ogółem
|
101
|
+ 24,8%
|
126
|
+ 33,3%
|
168
|
Upadłości będą rosnąć
Postanowienia upadłościowe w Polsce w pierwszych kwartałach lat 2002-2010
Taką sytuację przewidywaliśmy już w wcześniej. Liczba upadłości może rosnąć nawet do końca trzeciego kwartału 2010. Balast zobowiązań narosłych w ciągu 2009 roku będzie nadal obciążać wiele firm, które także z tego powodu nie będą w stanie szybko odbudować swojej pozycji rynkowej – mówi Marcin Siwa, dyrektor działu oceny ryzyka w Coface Poland.
Upadłości według branż
Analiza upadłości w poszczególnych sektorach wskazuje na pogarszającą się sytuację w budownictwie. W ubiegłym roku branża ta była relatywnie mniej dotknięta upadłościami, teraz jednak zdecydowanie odbija się na niej ciągły zastój w budownictwie mieszkaniowym i komercyjnym. Mniejsza liczba zleceń, większa konkurencja powodują, że wiele firm ma problemy z płynnością i w konsekwencji część z nich ogłasza upadłość – dodaje Marcin Siwa.
|
branża
|
Liczba upadłości
I-III 2009
|
Liczba upadłości
I-III 2010
|
zmiana
|
|
Przetwórstwo przemysłowe, w tym m.in.:
|
55
|
59
|
+ 7%
|
|
Produkcja metali i metalowych wyrobów gotowych
|
10
|
9
|
porównywalnie
|
|
Produkcja artykułów spożywczych i napojów
|
12
|
7
|
spadek
|
|
Produkcja odzieży i wyrobów tekstylnych
|
6
|
7
|
porównywalnie
|
|
Produkcja maszyn, urządzeń i urządzeń elektrycznych
|
5
|
5
|
porównywalnie
|
|
Produkcja wyrobów z drewna, z wyłączeniem mebli
|
4
|
8
|
wzrost
|
|
Produkcja wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych
|
3
|
5
|
wzrost
|
|
Produkcja mebli
|
1
|
4
|
wzrost
|
|
Produkcja pozostała
|
14
|
14
|
porównywalnie
|
|
Handel, w tym m.in.:
|
32
|
40
|
+ 25%
|
|
Handel hurtowy
|
22
|
27
|
wzrost
|
|
Handel detaliczny
|
7
|
8
|
porównywalnie
|
|
Transport i gospodarka magazynowa
|
13
|
11
|
porównywalnie
|
|
Budownictwo
|
12
|
23
|
+ 92%
|
|
Działalność związana z obsługą rynku nieruchomości
|
3
|
5
|
porównywalnie
|
|
Pozostałe branże
|
11
|
30
|
+ 173%
|
|
ogółem
|
126
|
168
|
+ 33,3%
|
Na szczęście nawet w zagrożonych branżach są firmy, które nieźle sobie radzą. Ważna jest nie tylko branża, ale również rodzaj biznesu. Generalnie producenci radzą sobie lepiej niż pośrednicy. Przykładem mogą być branże stalowa i AGD. W branży stalowej, która w 2009 r. należała do sektorów najwyższego ryzyka, problemy mieli głównie pośrednicy. Hurtownie wyrobów stalowych odnotowały spadki przychodów nawet rzędu 30-50 proc. Jeśli chodzi o branżę AGD, najmocniej dotknięci kryzysem zostali właśnie dystrybutorzy, których marże spadły bardzo drastycznie. Nie poradzili sobie ze spadającym popytem, nie wytrzymali konkurencji. Lepiej wyglądała sytuacja firm, które miały większy udział detalu, gdzie marże były wyższe.
Upadłości według regionów
Analiza ilościowa przy tak małej wartości nominalnej po 1 kwartale nie będzie jeszcze miarodajna. Od lat – proporcjonalnie do rozwoju przedsiębiorczości – najwięcej upadłości ogłaszają sądy w województwach mazowieckim, śląskim i dolnośląskim. Zwraca natomiast uwagę znaczny wzrost w województwach małopolskim, warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim.
Upadłości według form prawnych przedsiębiorstw
|
forma prawna
|
liczba upadłości
I-III 2009
|
liczba upadłości
I-III 2010
|
zmiana
2009/2010
|
|
Spółka z o.o.
|
78
|
114
|
+ 46%
|
|
Przedsiębiorca
|
19
|
30
|
+ 58%
|
|
Spółka akcyjna
|
21
|
10
|
- 52%
|
|
Spółka jawna
|
4
|
7
|
wzrost
|
|
Spółdzielnia
|
3
|
2
|
porównywalnie
|
|
Przedsiębiorstwo państwowe
|
1
|
0
|
porównywalnie
|
|
Pozostałe formy
|
0
|
5
|
wzrost
|
|
ogółem
|
126
|
168
|
+ 33,3 %
|
Analizując upadłości pod kątem form prawnych widać przede wszystkim spadek o połowę liczby bankructw spółek akcyjnych. Można stwierdzić, że ich udział w liczbie wszystkich ogłoszonych upadłości zbliżył się do stanu sprzed kryzysu. Spadek ten wynika przede wszystkim z tego, że I kwartał ubiegłego roku charakteryzował się upadłościami dużych przedsiębiorstw, z których wiele znalazło się w trudnej sytuacji z powodu niekorzystnych umów na opcje walutowe.
Najwięcej upadłości zanotowano ponownie wśród spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Stanowiły one blisko 68 proc. wszystkich upadających firm.
Komentarz CofaceMedia, przedsiębiorcy, organizacje wspierające biznes, a nawet instytucje naukowe analizują zjawisko upadłości jako jeden z mierników kondycji polskich firm, będącej pochodną sytuacji gospodarczej. Rzeczywiście na przestrzeni ostatnich lat liczba oficjalnie ogłaszanych bankructw odzwierciedla zmieniającą się koniunkturę na rynku, a trend odpowiada falom spowolnienia i ożywienia gospodarczego. Chociaż bankructwa w gospodarce rynkowej są naturalnym jej elementem, to niewypłacalność firmy w aspekcie społecznym jest oczywiście traktowana jako zjawisko negatywne, skutkujące utratą miejsc pracy, a także zleceń dla kooperantów. I jako taka jest najczęściej nagłaśniana przez media.
Czy układ jest rzeczywiście wybawieniem dla dłużnika i wierzycieli?Zastanawiając się jednak nad przyczynami upadłości ostatnich kilkunastu miesięcy, specjaliści coraz większą uwagę skupiają na poznaniu rzeczywistej genezy bankructwa, szczególnie wtedy, gdy wniosek o upadłość dotyczy dobrze do niedawna prosperującej firmy, a wierzyciele stają się spektakularnie poszkodowani. Ostatni okres w szczególnie negatywnym świetle pokazuje instytucję upadłości z opcją zawarcia układu, która stała się dla niektórych najprostszym sposobem przetrwania kryzysu. Z analizy przypadków znanych Coface wynika, że układy nie przynoszą skutków, które zamierzał osiągnąć ustawodawca, a prawem chroniony jest dłużnik, a nie wierzyciele, którzy mają ograniczone możliwości odzyskania swoich należności. Realizacja układu ułatwia zamrożenie – z chwilą ogłoszenia przez sąd układu – spłaty przez dłużnika starych zobowiązań, a jednocześnie daje mu możliwość prowadzenia działalności pod hasłem restrukturyzacji i obracanie cudzymi środkami finansowymi w literze prawa. W ciągu kilku ostatnich lat, większość przypadków układów, które Coface ma w portfelu, nie zakończyła się wypłatą nawet części pieniędzy – mówi Krzysztof Niedźwiedź, dyrektor działu prawnego w Coface Poland.. Wracając do genezy, wierzyciele dłużnika znajdującego się w układzie – czy to rzeczywistym czy przez niego planowanym – stają się potencjalnymi kandydatami do upadłości z powodu utraty płynności finansowej. Trudno zatem aby oczekujący w nieskończoność na swoje pieniądze wierzyciel traktował instytucję upadłości układowej jako wybawienie dla siebie.
Ze względu na dwuznaczność z jaką odbierany jest przez rynek sposób realizacji wielu układów, temat ten coraz częściej trafia do mediów i organizacji przedsiębiorców. Coface zna także przypadki konkretnych wariantów przeprowadzenia postępowania układowego przez firmę, tak aby osiągnąć swój zaplanowany cel. A nieczystych celów jest niestety wiele, na przykład: wyeliminowanie konkurencji, wyprowadzenie majątku firmy, uniknięcie odpowiedzialności zarządu czy obrót cudzymi środkami finansowymi w literze prawa. Coface będzie się przyglądać tym zjawiskom z wielką uwagą, obserwując ich rozwój w najbliższym czasie.
Beata Padzik