Przez ostatni tydzień nastąpiła plaga wypadków wśród supersamochodów. W zeszłym tygodniu rozbiło się Porsche 911 GT3 RS na jednej z niemieckich autostrad, dzień po nim testowe Pagani Zonda C9 również uległo wypadkowi. Teraz dołączył do nich kolejny pechowiec.
Jak donosi niemiecki magazyn Autobild podczas imprezy VMax Armageddon 2010 w brytyjskim Bruntinghorpe model 9ff GT9-R uległ poważnemu wypadkowi podczas próby bicia prędkości maksymalnej.

Mocno stuningowane Porsche 911, wyposażone w silnik o mocy 1.135 koni uległo wypadkowi w czasie hamowania z prędkości 356km/h. Nikomu na szczęście nic się nie stało, ale samochód został mocno zniszczony. Jak się później okazało, auto osiągnęło prędkość dzięki której ustaliło rekord prędkości w czasie imprezy. Nie był to jednak szczyt jego osiągnięć. Przy prędkości 356km/h był włączony piąty bieg, a w zapasie czekał szósty. Jednak tor był zbyt krótki by rozwinąć jeszcze większą prędkość.
źródło: Auto Bild
Brak komentarzy...