Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Najlepszy czas na pożegnanie się z oponami zimowymi

09:58 08.04.2010

Żegnajcie zimówki! Kto jeszcze nie zmienił opon, niech nie wpada w panikę. Początek kwietnia to akurat najlepszy czas na tę obowiązkową czynność - mówią wulkanizatorzy.

"- Nie martwmy się, że jeżdżąc w temperaturze powietrza wynoszącej kilka stopni powyżej zera, nasze zimówki się rozlecą" - twierdzi Janusz Wójcik, wulkanizator. "- Natomiast z pewnością popsułyby się, gdybyśmy doczekali z zimowymi oponami do upałów, wtedy, gdy asfalt jest mocno rozgrzany."

Jednak z pewnością warto już dziś wpisać w kalendarz wizytę w zakładzie wulkanizacyjnym. Wymiana - nie licząc oczekiwania w kolejce - trwa około pół godziny. Właściciele nowych samochodów załatwią sprawę nawet jeszcze szybciej, bo nowe felgi zdejmuje się łatwiej. Przeciętny koszt operacji u lubelskich wulkanizatorów to 50 złotych. Niektóre firmy oferują przechowanie opon do kolejnego sezonu - wtedy za wymianę i oponiarską poczekalnię trzeba zapłacić 80 złotych.

"- Wymieniam całe koła. Stare zostawiam u wulkanizatora w magazynie. Warto" - ocenia Jacek Błaszczak, klient Opon-Service. "- Mam problem z głowy. Kto jednak rezygnuje z dodatkowej usługi, powinien pamiętać o należytym przechowywaniu zdjętych opon."

"- Przede wszystkim wyjmujemy je z foliowych worków, żeby oddychały" - radzi Janusz Wójcik." - Mają być suche. Dobrze też, żeby nie leżały do kolejnej zimy, ale stały. To ma znaczenie dla stanu opony. Natomiast nie ma znaczenia, czy czekają na swój czas w garażu, czy piwnicy."

Wymiana opon nie zalicza się już - jak jeszcze przed kilku laty - do motoryzacyjnej nowomody. Zimówki zapewniają kierowcy większe poczucie bezpieczeństwa w trudnych warunkach na drodze, co podkreślają policjanci z drogówki. Jeśli, oczywiście, nie są łyse." - Bieżnik ściera się w zależności od techniki jazdy. Jedni kierowcy powinni zaopatrywać się w nowe opony co sezon" - twierdzi Cezary Żak z firmy Auto-Handel. "- To ci, którzy ostro jeżdżą i hamują. Przeciętnie zmieniamy cały komplet co 3 lata. Ale ostatnio rozmawiałem z kierowcą, który używał jednych opon przez 12 lat! Oglądałem bieżniki: o dziwo, były całkiem w porządku. Ale on hamuje wyłącznie silnikiem i to cały sekret."

Wśród kierowców znajdą się też zatwardziali konserwatyści, którzy przez okrągły rok używają jednego rodzaju opon. "- Kiedyś wszyscy jeździliśmy na jednych i było dobrze" - śmieje się Zbigniew Malinowski, właściciel leciwego nissana primery.

/motofakty.pl
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy