Czy sposób od wielu lat wykorzystywany w aktówkach i walizkach sprawdzi się i w tym przypadku?
Wbrew temu, co sugeruje tytuł, nie chodzi mi o kolejną metodę szyfrowania danych znajdujących się na przenośnym nośniku pamięci, ale o fizyczne uniemożliwienie włożenia pendrive do portu USB za pomocą nakładki zabezpieczonej trzycyfrowym szyfrem. Czy sposób od wielu lat wykorzystywany w aktówkach i walizkach sprawdzi się i w tym przypadku?
Mimo że urządzonko wygląda na metalowe, jest zrobione z plastiku. Zabezpieczenie takie może i będzie skuteczne w starciu ze złośliwym rodzeństwem czy wścibskim współlokatorem, ale dla poważnego amatora cudzych danych nie będzie raczej stanowić przeszkody nie do obejścia.
Cena – 4 funty.
autor: Bartosz Romanowski
Brak komentarzy...