Pesymistyczny scenariusz: Hałdy elektroodpadów będą rosły
13:16
09.04.2010
Jak wykazują eksperci Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową bez natychmiastowych zmian w Ustawie o ZSEE firmy działające w sposób uczciwy mogą nie wytrzymać konkurencji z „handlarzami kwitów” i zniknąć z rynku. Ponadto złe rozwiązania prawne, niesprawna i nierzetelna kontrola GIOŚ, możliwość stosunkowo łatwego pozyskania zezwolenia na otworzenie zakładów recyklingu elektroodpadów (pomimo braku posiadania odpowiedniego sprzętu czy mocy przerobowej) wpływa na:
· Straty dla budżetu państwa
· Zagrożenie dla środowiska naturalnego
· Zaburzenia zasad uczciwej konkurencji na rynku
· Zagrożenia wizerunkowe dla producentów ADG, RTV, oświetlenia w związku z nieuczciwością partnerów odpowiedzialnych za zbiórkę i przetwarzanie elektroodpadów.
Raport sporządzony przez Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową jest punktem wyjścia do dyskusji, nad możliwościami walki z patologią i zapewnienia zdrowej, rynkowej konkurencji pomiędzy poszczególnymi podmiotami.
W Parlamencie Europejskim trwają prace nad restrykcyjną dyrektywą dotyczącą zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Nałoży ona dodatkowe obowiązki na firmy wprowadzające sprzęt elektryczny na rynek. Mając na uwadze, że obecnie Polska ma najniższy poziom zbierania elektroodpadów spośród państw Unii Europejskiej, przy dalszym hamowaniu rynku przez szarą strefę i „handlarzy kwitami” nie będziemy w stanie spełnić wymagań (np., producent telewizorów będzie musiał zebrać 65% masy wprowadzanego na rynek sprzętu, obecnie jest to raptem 24%). Prawdopodobne jest rozwiązanie, że na papierze sprzęt będzie zebrany, choć zakłady przetwarzania nie będą wykonywać swych obowiązków nawet w małej części. Rzetelnie działające organizacje odzysku zbankrutują. Hałdy niezbieranych elektroodpadów będą rosły. Przy realizacji tego scenariusza Polsce grozi międzynarodowa kompromitacja i olbrzymie kary finansowe.