Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Po zimie auto powinno być sprawdzone

10:18 16.04.2010

Nie wystarczy tylko wymienić opony na letnie. Trzeba oczyścić i osuszyć wnętrze, wymyć podwozie, zająć się klimatyzacją, czy skontrolować w jakim stanie znajduje się układ zawieszenia.

Wiosna już w pełni, przyszedł więc czas, aby przygotować nasz samochód do nowej pory roku. Wprawdzie więcej mamy zachodu z przygotowaniem auta do zimy, jednak jak się okazuje i na wiosnę mamy przy nim wiele do zrobienia.


Radzę nie zwlekać z dokładnym wyszorowaniem podwozia samochodu. Dzięki temu unikniemy potem rdzy. Po zimie auto wymaga solidnej kąpieli. Sól świetnie radzi sobie nie tylko z lodem, ale też z blachą – mówi Witold Krzemiński z ASO Ami-car we Wrocławiu.

Najlepiej będzie wybrać się do ręcznej myjni, gdzie starannie oczyszczone zostaną wszelkie zakamarki nadwozia i podwozia. By usunąć sól i zalegające błoto, dobrze jest użyć myjki ciśnieniowej. Konieczna może być także wymiana najważniejszych filtrów: powietrza i kabinowego. Nie zaszkodzi sprawdzić poziom płynów eksploatacyjnych.

Kwiecień to już z pewnością ostatni dzwonek, aby zmienić opony na letnie. – Dość sporo osób jeździ jeszcze na zimowym ogumieniu. Miękka mieszanka, z jakiej wykonane są „zimówki”, bardzo szybko zużywa się na ciepłym asfalcie. Poza tym przynajmniej raz w miesiącu trzeba sprawdzić poziom ciśnienia w oponach. Jeśli jest ono zbyt niskie, wpływa to na dodatkowe zużycie paliwa – podkreśla Witold Krzemiński. Przy okazji wymiany opon będziemy też mieli szansę zorientować się, w jakim stanie znajdują się klocki i tarcze hamulcowe. Zwróćmy uwagę, czy przewody hamulcowe nie pokryły się rdzą.

Jak dobrze przechowywać zimowe ogumienie, aby służyło przez parę sezonów? Same opony najlepiej umyć środkiem konserwującym. Opony z felgami przechowujemy na tzw. stosie, czyli jedna na drugiej. Jeśli są bez obręczy, wówczas koniecznie musimy je postawić obok siebie i co pewien czas przekręcać tak, aby bieżnik się nie odgniatał.

Zawieszenie jest najbardziej narażone na usterki właśnie wiosną, ponieważ teraz wychodzą na jaw zniszczenia, jakie zima poczyniła na jezdni. Wizyta w stacji diagnostycznej jest więc niezbędna, jeśli chcemy dowiedzieć się, w jakim stanie są osłony przegubów, końcówki drążków kierowniczych czy amortyzatory. Powinniśmy poddać kontroli zawieszenie naszego samochodu oraz układ kierowniczy.

Nie zaszkodzi również sprawdzić, czy ustawienie reflektorów jest prawidłowe. Przy okazji oceny stanu zawieszenia sprawdźmy, czy nie pojawiły się wycieki, np. na misce olejowej. – Najlepiej, jeśli kierowca skontroluje auto na linii diagnostycznej w stacji obsługi. Sprawdzony wówczas zostanie układ hamulcowy, sprawność amortyzatorów i siła hamowania – podpowiada Krzemiński.

Kolejnym problemem jest konserwacja wnętrza i ciągów wentylacyjnych. Zimą w samochodzie zbiera się mnóstwo wilgoci, która dostała się do auta m.in. na mokrym ubraniu i obuwiu. Wilgoć jest wchłaniana przez dywaniki, tapicerki drzwi i siedzeń oraz podsufitkę.

Można się z tym uporać na różne sposoby. Pierwszy z nich to zakupienie pochłaniacza wilgoci (np. w sklepie budowlanym) i umieszczenie go wewnątrz auta. Innym wyjściem jest tzw. ozonowanie, które trwa pół godziny i niszczy, za pomocą czystego tle-nu, wszelkie roztocza i bakterie w obwodzie klimatyzacyjnym. Inwestycja ta jest opłacalna, bowiem wystarcza zwykle na kilka sezonów. Znacznie prostszym i przede wszystkim tańszym rozwiązaniem jest pozostawienie auta z szeroko otwartymi drzwiami w ciepły słoneczny dzień, żeby się porządnie przewietrzyło.

Koszt przygotowania auta na ciepłe miesiące jest zależny od zakresu wykonywanych prac. Kompleksowa obsługa wiosenna nie powinna kosztować więcej niż 150 złotych. Za takie pieniądze przebadają nam auto na linii diagnostycznej, przeprowadzony zostanie test oświetlenia, otrzymamy też wydruki komputerowe z przeprowadzonych badań. W niektórych stacjach diagnostycznych przy takim zakresie usług oferuje się gratisową obsługę klimatyzacji.

Tomasz Targański
/MotoFakty.pl
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy