Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Zdjęcie z fotoradaru to nie wyrok

10:24 16.04.2010

Karanie mandatem właściciela pojazdu za wykroczenie udokumentowane zdjęciem z fotoradaru, na którym nie można rozpoznać kierującego, to niemal powszechna praktyka policji. Ale czy do końca legalna?

Jeżeli właściciel pojazdu nie rozpozna na zdjęciu z fotoradaru osoby kierującej pojazdem ze względu na to, że jest ono niewyraźne, obligatoryjnie otrzymuje mandat w wysokości 500 zł.

Wskazanie takiej osoby najczęściej nie sprawia problemu prywatnym użytkownikom pojazdów, jednak nie jest to już takie proste w przypadku właścicieli firm, którzy użyczają swoich samochodów pracownikom bądź klientom (auta zastępcze lub testowe). W takiej sytuacji z reguły bardzo trudno nawet przy wyraźnym zdjęciu w stu procentach potwierdzić, czy kierujący na fotografii, to właśnie ta osoba, która w danym czasie użytkowała pojazd.

Już kilka sądów w Polsce, w tym m.in. Sąd Rejonowy w Kościerzynie i Zamościu uznały, że takie praktyki są nieprawidłowe, a karanie właściciela pojazdu tylko za to, że nie jest w stanie rozpoznać kto kierował pojazdem w danej chwili, nie jest prawidłowym postępowaniem.

Policja powołuje się co prawda na art. 78 § 4 Prawa o ruchu drogowym, który mówi o tym, że należy na żądanie uprawnionego organu wskazać osobę kierującą pojazdem (za wyjątkiem kradzieży), oraz na art. 97 kodeksu wykroczeń, który mówi o karze za wykroczenie przeciwko przepisom bezpieczeństwa. Jednak sądy uznały, że nie ma podstaw aby w związku z tym karać osobę za brak informacji o danych personalnych kierującego. Jeżeli więc nie przyjmiemy takiego mandatu i złożymy odwołanie do sądu, jest duża szansa na wygraną.

Każda ze stron ma w całej sprawie swoje racje. Sądy bronią tych, którzy są bezpodstawnie karani za czyn, którego nie popełnili, a policja próbuje uniknąć sytuacji w której żaden właściciel nie będzie chciał rozpoznać kierującego, aby ten mógł uniknąć konsekwencji za popełnione wykroczenie w postaci mandatu i punktów karnych.

/motofakty.pl
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy