Ekologia ma złą sławę w mediach. Zwykle pojawia się wtedy, gdy działaniom ekologicznym towarzyszy atmosfera skandalu, konfliktu lub zagrożenia życia ludzi. Krzyki, szarpanie się, policja, łańcuchy. Do tego jeszcze powtarzany za każdym razem materiał nakręcony z lotu ptaka nad jakąś rzeką, któremu towarzyszy niejasny komentarz redakcyjny.
Tymczasem naprawdę wartościowe działania ekologiczne pozostają szerzej nieznane społeczeństwu. A szkoda, bo choćby w Polsce dzieje się mnóstwo dobrego w kierunku ochrony zagrożonych gatunków. I co ciekawe, ostatnie duże projekty pokazują, że nastawienie ludzi do ekologii staje się bardziej przyjazne.
Na pewno ma to coś wspólnego z pieniędzmi, które dostają ludzie za udział w ekologicznych projektach.
Oto przykład: akcja „Motylowe łąki”.Jednym z celów akcji „Motylowe łąki” było utrzymanie siedlisk dla rzadkich gatunków motyli. Siedliska te są zwykle zagrożone poprzez intensywną gospodarkę rolną, wysuszanie łąk, zarastanie krzakami. Dzięki powiązaniu tradycyjnych działań edukacyjnych o motylach (ulotki, szkolenia, pogadanki) ze szkoleniami o systemie dopłat w ramach Programu Rolnośrodowiskowego 2007-2013 rolnicy z terenów Polesia otrzymali konkretną finansową motywację aby włączyć się do akcji. Jeśli zobowiążą się do wdrożenia zasad dobrego gospodarowania wynikających z przepisów prawnych oraz do spełnienia dodatkowych wymagań związanych z ochroną cennych siedlisk przyrodniczych (m.in. terminy i wysokość koszenia, brak nawożenia, pozostawienie fragmentów nieskoszonej łąki), czeka na nich nawet 1390 złotych dopłaty rocznie za hektar łąki.
Około 30 z 200 gospodarstw znajdujących się na terenie objętym akcją „Motylowe łąki” zdecydowało się wystąpić o dopłaty i chronić przyrodę. Doradcy przeszkoleni w ramach akcji pomagali zebrać dokumenty i złożyć odpowiednie wnioski.
Dzięki akcji „Motylowe łąki” motyle we wschodniej Polsce unikną tragicznego losu swoich braci z wielu krajów Europy, w tym motyli z Czech i Słowacji, skąd zniknęło wiele rzadkich gatunków.
Jak się więc okazuje – chcieć to móc. Można chronić przyrodę bez medialnych protestów i przepychania się między drzewami. Tak, aby przyszłe pokolenia miały czym się cieszyć, a obecne pokolenie nie było stratne.
Przeprowadzenie projektu „Motylowe łąki” nie byłoby możliwe, gdyby nie sieć partnerów: Stowarzyszenie „Chrońmy Mokradła”, organizację ekologiczną „It Fryske Gea”, Kampinoski Park Narodowy, Zespół Parków Krajobrazowych Polesia, Zespół Parków Krajobrazowych Chojnowskiego, Mazowieckiego i Brudzeńskiego, Instytut Melioracji i Użytków Zielonych IMUZ. Podmiotem organizującym było Regionalne Centrum Ekologiczne REC Polskie Biuro.
Jeśli ciekawią cię dopłaty z pakietów przyrodniczych Programu Rolnośrodowiskowego 2007-2013, broszurę informacyjną znajdziesz na oficjalnej stronie projektu „Motylowe łąki”:
http://www.rec.org.pl/life/wersja_polska/dokumenty/ – broszura to dokument oznaczony cyfrą 3.
Źródło: Michał Miazga, REC Regionalne Centrum Ekologiczne