Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Likwidacja szkód po kolizji drogowej

11:00 04.05.2010

Każda, nawet najmniejsza kolizja na drodze jest dla kierowcy wielkim stresem. Cała procedura, a więc spisanie oświadczenia czy wezwanie policji i pomocy drogowej też nie należy do przyjemności.

Po kolizji mamy dwie możliwości. Pierwsza z nich to wezwanie w miejsce zdarzenia policji, która ustali winowajcę. Jeśli obie strony chcą polubownie dojść do porozumienia, wówczas koniecznie trzeba spisać oświadczenie zdarzenia. Powinno ono zawierać dane sprawcy, nazwę jego ubezpieczalni i numer ważnej polisy – to druga możliwość.

Następnie właściciela czeka proces likwidacji szkody. W pierwszej kolejności następuje wycena uszkodzeń wykonana przez rzeczoznawcę. Z tym dokumentem udajemy się do warsztatu blacharskiego, w którym po przyjęciu dokumentów od poszkodowanego następuje odbiór samochodu, polegający na wstępnym porównaniu oceny rzeczoznawcy z faktycznym stanem pojazdu i spisanie uszkodzeń niezwiązanych z kolizją.

W dalszej kolejności auto zostaje poddane naprawom blacharskim i lakierniczym. W tym czasie może również nastąpić weryfikacja zakresu uszkodzeń, jeżeli podczas wstępnych oględzin coś było niewidoczne. Po naprawie auto trafia do ostatecznej kontroli.

W każdym przypadku, po przybyciu właściciela pojazdu, należy wyjaśnić i ustalić zakres naprawy. Właściciel pojazdu musi otrzymać kopię faktury i gwarancję na wykonaną naprawę.

Robert Tomaszewski
Źródło: motofakty.pl
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy