Rachunki za ciepło i prąd znów w górę. Nowa dyrektywa w 2016 roku
09:00
01.06.2010
Już niedługo zapłacimy więcej za ciepło i energię elektryczną. Za miesiąc odbędzie się głosowanie Komisji Europejskiej w sprawie redukcji emisji dwutlenku siarki, tlenków azotu oraz pyłów. Nowa dyrektywa, która ma wejść w życie w 2016 roku tak bardzo zaostrza wymogi, że rentowność wielu spośród 1000 rodzimych zakładów, które obejmą nowe ustalenia stanie pod znakiem zapytania.
"Polski rząd liczył, że uda mu się wynegocjować dla części przedsiębiorstw okres przejściowy do 2023 r. Parlamentarna Komisja ds. Środowiska odrzuciła jednak większość korzystnych dla nas poprawek" - czytamy w "Rzeczpospolitej".
"Jeśli zaostrzone unijne normy emisji wejdą w życie w Polsce już w 2016 r., to cena ciepła zdrożeje o jedną piątą – wynika z szacunków Ministerstwa Środowiska. Podwyżki, choć mniejsze, będą dotyczyły także energii elektrycznej. Według szacunków ministerstwa polski przemysł powinien do 2016 roku zrealizować inwestycje za 7,7 mld euro, by dostosować się do przepisów ochrony powietrza, jakie nałożyła na nas Unia Europejska w traktacie akcesyjnym. Po uwzględnieniu dyrektywy IED nakłady wzrastają do 20,2 mld euro. Do tego należy jeszcze dodać inwestycje związane z redukcją emisji dwutlenku węgla" - czytamy dalej.
Sprawa nie jest jeszcze ostatecznie przesądzona. Wszystko jednak wskazuje na to, że Polska nie może już liczyć na specjalne traktowanie i prawdopodobnie zostanie dotknięta nową dyrektywą. Niestety, podobnie, jak w innych przypadkach i tym razem za wprowadzenie nowych rozwiązań będziemy musieli zapłacić w rachunkach. Ministerstwo Środowiska szacuje, że w przypadku ciepła wzrosną one o jedną piątą. Wzrost ceny za prąd nie będzie aż tak wysoki.
Więcej informacji na ten temat w dzisiejszym wydaniu ”Rzeczpospolitej”, w artykule pt.”Słony rachunek za czyste powietrze”.
MS