Brytyjski rząd chce opodatkować zagraniczne ciężarówki. Za takim rozwiązaniem opowiadała się FTA, brytyjska organizacja branży transportowej. Zdaniem przedstawicieli FTA (Freight Transport Association), zagraniczne pojazdy ciężarowe wywierają znaczny wpływ na drogi w Wielkiej Brytanii, ale nie ponoszą z tego tytułu żadnych kosztów. Według FTA zarysowała się wyraźna różnica pomiędzy Wielką Brytanią a resztą Europy, gdzie opłaty drogowe pobierane są w większości krajów członkowskich UE. Dysproporcje powiększa fakt, że ciężarówki zagraniczne

najczęściej tankują paliwo poza granicami Wielkiej Brytanii, w krajach gdzie obowiązuje dużo niższa akcyza dzięki czemu zyskują znaczną przewagę nad firmami z wysp. Pobieranie opłat drogowych od zagranicznych ciężarówek pomoże wyeliminować nierówności i stworzy warunki dla uczciwej konkurencji.
Według Malcolma Binghama, FTA's Head of Road Network Management Policy, opłaty drogowe powinny być pobierane w równej kwocie od wszystkich ciężarówek, zarówno krajowych jak i zagranicznych. Jego zdaniem system nie może mieć wpływu na dochody w porównaniu ze stanem obecnym - można to osiągnąć albo przez obniżenie akcyzy na paliwo albo podatku od pojazdów.
- Poza wprowadzeniem uczciwej konkurencji między komercyjnymi użytkownikami dróg, nowy system opłat drogowych LRUC (Lorry Road User Charge) musi tez przynieść wymierne korzyści firmom transportowym. Dochody uzyskane z tego źródła muszą być przeznaczone na utrzymanie i rozwój sieci drogowej. Zyskają na tym zarówno firmy dostawcze, środowisko, mieszkańcy a także wszyscy pozostali użytkownicy dróg – podkreśla Bingham.
mojeauto.pl