Już 20 czerwca udamy się do urn, żeby wybrać Prezydenta RP. Aby dokonać właściwego wybory, kandydaci wygłaszają orędzia do narodu oraz uczestniczą w licznych debatach.
W niedzielę wieczorem miała miejsce debata prezydencka, w której udział wzięli Bronisław Komorowski, Jarosław Kaczyński, Grzegorz Napieralski oraz Waldemar Pawlak. Kandydaci odpowiadali na pytania z czterech obszarów tematycznych: Bezpieczeństwo, administracja oraz sprawy wewnętrzne, Gospodarka, Polityka Zagraniczna oraz Najważniejsze wyznaczniki prezydentury.
Niestety w trwającej 75 minut debacie niewiele mówiono o przedsiębiorcach. Wydaje się to tym bardziej dziwne, gdy przypomnimy sobie iż małe i średnie firmy stanowią 99,86 proc. ogółu przedsiębiorstw w naszym kraju. W dodatku wiele podmiotów myśli o założeniu własnej działalności gospodarczej.
Co prezydent zaoferuje przedsiębiorcy?
Bronisław Komorowski w swoim wystąpieniu poruszył ważną dla przedsiębiorców kwestię sądów i wymiaru sprawiedliwości. Stwierdził, że należy dofinansować wymiar sprawiedliwości oraz dobrać do niego odpowiednich ludzi. Aby ułatwić życie przedsiębiorcom, zapowiada odbiurokratyzowanie państwa poprzez takie działania, jak możliwość rozliczenia z fiskusem przez interent. Poza tym będzie dbał o wzrost gospodarczy. Zauważył także, że polscy przedsiębiorcy dobrze sobie radzą i nie można im w tym przeszkadzać.
Jarosław Kaczyński zaczął od potrzeby pomocy dla przedsiębiorców i pracowników, którzy ucierpieli w czasie powodzi. Mówił, że należy poprawić stan polskiego państwa i także zauważył, że nie można przeszkadzać firmom w ich funkcjonowaniu. Krytycznie odniósł się do wszystkich dotychczasowych prób walki z biurokracją. Jego zdaniem potrzebna jest drastyczna ustawa, która raz na zawsze skończy z biurokracją. Zapowiedział też obniżenie podatku dla przedsiębiorców.
Waldemar Pawlak akcentował przede wszystkim zmiany w prawie, które trzeba naprostować. Jego zdaniem tworzone ustawy muszą być jasne i przejrzyste. Co roku powinien powstawać cały szereg nowych rozwiązań prawnych, które za każdym razem będą ułatwiać prowadzenie działalności gospodarczej. Jednocześnie przypomniał, że to właśnie dzięki przedsiębiorstwom Polska utrzymała wzrost gospodarczy oraz konkurencyjność w Europie.
Z kolei Grzegorz Napieralski nakreślił swoją wizję urzędników. Jego zdaniem każdy urzędnik powinien dobrze zarabiać i być miłym dla obywatela. W urzędach muszą istnieć przejrzyste procedury i przyjazna atmosfera. Przypomniał, że biurokracja zabija, dlatego trzeba maksymalnie uprościć procedury, szczególnie te związane z udzielaniem koncesji i zezwoleń. Należy również walczyć z korupcją.
„Będę dbał, będę walczył...”
W ostatnim pytaniu kandydaci zostali zapytani o najważniejsze wyznaczniki prezydentury. Bronisław Komorowski zapowiedział dogonienie krajów peletonu starej UE oraz koniec z IV RP, która była szkodliwa dla polskiego społeczeństwa. Jarosław Kaczyński stawia na patriotyzm i kompromis oraz obiecuje, że za 10 lat Polska będzie lepszym krajem.
Waldemar Pawlak w swoich ostatnich słowach obiecał wzmocnienie siły głosy narodu, szczególnie osób najsłabszych. Zapowiedział liczne referenda oraz patriotyzm, jako wartość nadrzędną jego kampanii. Grzegorz Napieralski postawił z kolei na autopromocje. Zamiast mówić o wyznacznikach swojej prezydentury zapewniał, ż jest politykiem nowoczesnym. Przekonywał, aby oddać na niego głos bo tylko on jest w stanie poowstrzymać IV RP. Mówił „rozważcie proszę i zagłosujcie na mnie”.
Kandydaci coraz intensywniej karmią nas „kiełbasą wyborczą”. Finał kampanii wyborczej już niedługo, a przedsiębiorcy ciągle zasypywani są ogólnymi stwierdzeniami i zapewnieniami o patriotyźmie. Każdy z obecnych na tej debacie kandydatów zapowiedział, że chce być prezydentem Polaków. Przypomnijmy więc, że polski przedsiębiorca to także Polak.
Barbara Sielicka
Bankier.pl
Brak komentarzy...