Przedsiębiorstwa, które korzystają z pomocy unijnej z w ramach Programów Operacyjnych i ucierpiały podczas tegorocznej powodzi otrzymają pomoc od Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.
Chodzi o tych beneficjentów, którzy przez powódź nie są w stanie dotrzymać zawartych umów związanych z wykorzystaniem unijnych pieniędzy. Powódź może zostać potraktowana jako tzw. siła wyższa, pozwala na to kodeks cywilny. Oznacza to, że w takim przypadku niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków wynikających z umowy w zakresie, w jakim spowodowane jest to działaniem siły wyższej, nie rodzi negatywnych skutków dla beneficjenta.
Podmiot korzystający z unijnej dotacji musi jednak powiadomić o tym pisemnie PARP oraz przedstawić dokumenty, które poświadczą wpływ powodzi na przebieg realizacji projektu lub na projekt zrealizowany.
Jak podaje PARP, w zgłoszeniu beneficjent musi zawrzeć:
Jednocześnie Agencja prosi przedsiębiorców będących beneficjentami unijnej pomocy, którzy ucierpieli w powodzi o wypełnienie przygotowanej przez nich ankiety. Jej wyniki mają posłużyć do powzięcia kroków, które w przyszłości ułatwią działanie Agencji w sytuacji powodzi.
Barbara Sielicka
Bankier.pl
Brak komentarzy...