Wrocław przejmuje e-biznesową inicjatywę
10:00
28.06.2010
Ostatnimi czasy, e-biznes staje się coraz wyraźniej zauważalny wśród przedsiębiorców oraz w środowiskach akademickich. Jesteśmy świadkami wielu inicjatyw, które mają na celu ułatwienie startu nowych przedsięwzięć prowadzonych w internecie. Dodatkowo pozwalają być na bieżąco wszystkim zainteresowanym i dają okazję wzajemnej wymiany doświadczeń. Do takich inicjatyw należy m.in. Barcamp 7.1 oraz KNBE Elektron.
Trzeba mieć pomysł na biznes – i to z reguły stanowi największy problem. Co jeśli mimo usilnych prób nie możesz na niego wpaść? Wrocław oferuje Ci wiele możliwości, aby zgłębić tajniki biznesu elektronicznego. Jeśli jesteś studentem Uniwersytetu Ekonomicznego to oprócz Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości szanse na poznanie e-biznesu daje Ci Koło Naukowe Biznesu Elektronicznego Elektron. Praca na żywym organizmie i poznanie przyszłych pracodawców to tylko nieliczne z zalet jego działalności.
Barcamp 7.1 staje się natomiast źródłem praktycznej wiedzy płynącej od przedsiębiorców. Ci mają zatem okazję podzielić się swoimi bogatymi doświadczeniami z branżą oraz studentami, czyli przyszłymi partnerami. A dzięki integracji wieńczącej konferencje, obustronny kontakt miedzy uczestnikami jest znakomity.
A jak wygląda praktyka? Na kilka pytań, związanych z e-biznesem we Wrocławiu, odpowiada Tomasz Karwatka, dyrektor zarządzający Grupy Divante
Dlaczego to właśnie e-biznes, najaktywniej wpisuje się w dzisiejszy obraz prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce?
- Uruchomienie biznesu w internecie jest tańsze i szybsze niż w świecie realnym. Tutaj można szybciej się uczyć, mniej ryzykując.
Jak Twoim zdaniem, biznes elektroniczny radzi sobie na rynku wrocławskim?
- We Wrocławiu mamy sporo dynamicznych firm internetowych. Money.pl, Ceneo.pl, Bankier.pl, Skapiec.pl, Militaria.pl to tylko niektóre z silnych marek ebiznesowych obecnych we Wrocławiu. We Wrocławiu siedzibę mają też firmy takie jak Nasza-Klasa.pl, IBM, Google, Opera. Wszystkie te marki przyciągają młode osoby, które później zakładają własne firmy. Trzeba pamiętać, że Wrocław to miejsce otwarte, zachęcające do wymiany wiedzy i pomysłów. Z tych pomysłów rodzą się nowe firmy a niektórych z nich udaje się szybko zdobyć pozycję w Sieci.
Czym wg Ciebie jest Barcamp 7.1 oraz jakie możliwości daje przedsiębiorcom i studentom we Wrocławiu?
- Barcamp 7.1 to nieformalne spotkania branży internetowej. Dają możliwość wymiany wiedzy i doświadczeń. Korzystają na nich zarówno profesjonaliści jak i wszyscy, którzy do branży chcą wejść. Spotkania te skracają dystans i zachęcają do bezpośredniego kontaktu, ten przekłada się zaś na możliwości współpracy biznesowej.
Jak oceniasz aktywność studentów i ich inicjatywy w ramach krzewienia i zgłębiania e-biznesu - w tym zaangażowanie Koła Naukowego Biznesu Elektronicznego Elektron (www.elektron.ue.wroc.pl) działającego na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu?
Szybko rosnące branże - takie jak Internet - zawsze przyciągały ludzi młodych i ambitnych. Nie inaczej jest tutaj. Na ostatnich imprezach (Barcamp, WebWro) Dzięki KNBE Elektron już udało mi się poznać kilku potencjalnych pracowników zatem nie może być lepiej :)
Inicjatywy Barcamp 7.1 oraz WebWro są bardzo dobrą okazją aby zintegrować środowisko wrocławskich przedsiębiorców - jakie perspektywy na przyszłość zauważasz jako "e-biznesowy sympatyk"?
Chcę by Wrocław nie był postrzegany jako "fajne miasto w Polsce" ale jako "fajne miasto w Europie". Dlatego powinniśmy zapraszać gości spoza Polski i uczyć się na międzynarodowym doświadczeniu. Wrocław nie musi gonić Warszawy, może mieć swoją drogę i na pewno korzystniej będzie nam patrzeć poza Polskę niż równać do innych miast w Polsce.
Poszukiwanie pomysłu na biznes może trwać bardzo długo. Lata, które poświęcamy na edukację i zgłębianie wiedzy warto równocześnie wykorzystać na szlifowanie cech młodego przedsiębiorcy. Inicjatywy i zaangażowanie kół naukowych oraz organizacji studenckich komentuje Paweł Tkaczyk, prezes zarządu Midea Sp. z o.o. – To bardzo dobrze, że studenci angażują się w działalność gospodarczą czy interakcję z „realnym rynkiem” jeszcze na etapie nauki. Akademicka ekonomia ma to do siebie, że często „nie przetrwałaby kontaktu z Klientem”, dlatego poznanie realnego głosu rynku, realnego Klienta, jest bardzo ważne. E-biznes jest niemal naturalnym środowiskiem studentów – mają głębszą wiedzę techniczną i często są w stanie służyć poradą ludziom, którzy nie urodzili się w cyfrowym świecie. Bardzo podoba mi się to, że akademickie organizacje przejmują inicjatywę i promują przedsiębiorczość wśród studentów.
Krzysztof Gołdy
Źródło:
