Wielu nie raz udowadniało, że ludzka kreatywności nie zna granic. Wielokrotnie prym w tym wiedli Polacy, którzy swoimi pomysłami na biznes potrafili zdumieć niejednego. Warto tu wymienić chociażby firmę wynajmującą mężów na godziny, przedsiębiorstwo trudzące się „rozwodami kościelnymi”, czy chociażby biznes robiony na naklejkach na laptopy.
Większość kreatywnych biznesów prowadzona jest przez firmy działające legalnie. Są jednak i tacy, którzy chcą zarobić duże pieniądze, niekoniecznie zgodnie z prawem. Przykładem jest pewien mieszkaniec gminy Nowogrodziec, który postanowił zarobić na wesele uprawiając konopie indyjskie.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu zabezpieczyli na posesji 26-latka blisko 400 krzewów konopi indyjskich, które rosły między słonecznikami i innymi roślinami ogrodowymi. W trakcie przeszukania policjanci ujawnili także sadzonki w doniczkach. Łącznie zabezpieczyli 377 sadzonek konopi indyjskich różnej wielkości.
Jak tłumaczył zatrzymany, dochód z uprawy chciał przeznaczyć na swoje wesele. Za nielegalną uprawę konopi grozi mu do 8 lat więzienia. Teraz to Sąd rozstrzygnie, czy „ciekawy” pomysł na biznes kreatywnego mieszkańca gminy Nowogrodziec spowoduje, że swoje wesele będzie musiał odłożyć daleko w czasie.
Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@firma.bankier.pl