Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane
  • Szukaj:
szukaj

Najpopularniejsze

-

firma wiarygodna finansowo
Licencja na zaufanie - Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo
Jeżeli celujesz w zaufanie kontrahentów, pokaż się z wiarygodnej strony. Zdobądź Certyfikat i dołącz do grona solidnych przedsiębiorców z zasadami.

reklama 

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Gazeta Podatkowa

Masz firmę?
Masz kredyt do 3 mln zł, bez zaświadczeń.
Sprawdź!

reklama

Wiadomości - Czytaj codzienny przegląd prasy

Kupą mości panowie!

07:00 15.07.2010

I nie chodzi o 600-lecie bitwy pod Grunwaldem. W poniedziałek wejdzie w życie Ustawa o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym, a polscy przedsiębiorcy nie są tym faktem wcale poruszeni. Konsumenci natomiast zacierają ręce i planują zbiorowe pozwy o wielotysięczne, a może nawet wielomilionowe odszkodowania.

Skoro przedsiębiorcy nie załamują rąk, to może ustawa nic w ich życiu nie zmieni? Może zgodzić się należy z profesorem Henrikiem Lindblomem z Międzynarodowego Kongresu w Hadze, który twierdzi, że przedsiębiorcy powinni bardziej obawiać się nieuczciwej konkurencji niż pozwów zbiorowych? Prawnicy z kancelarii CMS Cameron McKenna uważają, że zmiany w prawie mogą najbardziej dotknąć banki, finansistów, ubezpieczycieli, firmy telekomunikacyjne i budowlane, pośredników nieruchomości, producentów wyrobów tytoniowych, farmaceutyków i produktów medycznych, a także wielu innych branż w tym energetyczną, paliwową, transportową i media.

Będą pozwy?

Związek Banków Polskich ustosunkuje się wkrótce do pytań dotyczących wpływu Ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym na działalność banków. Nie mogę jednak powiedzieć by w ZBP zawrzało, by ogłoszono jakiś alarm, by postawiono na nogi wszystkich, których problem dotyczy. Na Smolnej panuje spokój. Bankowcy nie wpadają w panikę, podobnie ubezpieczyciele. Są aż tak pewni, że nie zostaną pozwani, czy może że wygrają każdy proces?

Potencjalne pozwy zbiorowe, jakie mogą się pojawić w najbliższym czasie dotyczyć będą nie wątpliwie branży finansowej. Byli klienci Amplico Life organizują się już od dawna by wkrótce po wejściu w życie Ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym złożyć pozew do przeciwko ubezpieczycielowi. Ma on dotyczyć pobierania przez ubezpieczyciela nie uwzględnionych w umowach kwot na pokrycie kosztów działalności firmy sięgających często kilku tysięcy złotych. Amplio Life zmieniło wzorce umowne dopiero po interwencji nadzorcy rynku, ale do tego czasu firma zdążyła już zebrać całkiem pokaźną sumę od swoich klientów. mBank i Multibank to kolejni potencjalni pozwani. Oba banki, a właściwie oba piony detaliczne banku BRE doczekały się już pokaźnej akcji zorganizowanej przez niezadowolonych klientów. Kwestią czasu jest przekształcenie internetowej akcji zniechęcającej internautów do korzystania z usług mBanku i prób dochodzenia odszkodowania od banku na własną ręką w zmasowaną akcję zbierającą chętnych do złożenia pozwu grupowego. Następnie byli agenci banków rozwijających się poprzez systemy agencyjne, a przykłady można mnożyć.

W grupie siła

Ustawa ma ułatwić konsumentom dochodzenie swoich roszczeń. Złożenie pozwu grupowego nie będzie aż tak kosztowne jak pozwu indywidualnego (koszty rozłożą się na całą grupę, a ustawa nie wyklucza starania się o zwolnienie z kosztów procesowych) i pozwoli dochodzić roszczeń nawet w niewielkich kwotach. Dotychczas np. procesowanie się z firmą, która zdaniem konsumenta nieprawnie pobierała np. po 20 zł od każdego klienta nie miało sensu. Sam proces kosztowałby wielokrotnie więcej, nie mówiąc już o miesiącach lub latach oczekiwania na orzeczenie sądu. Nowa ustawa pozwala zebrać w grupę klientów, którzy uważają, że owe 20 zł dostawca usługi pobierał nieprawnie i złożyć przeciw niemu pozew zbiorowy. Koszt procesu – jednego – będzie niewspółmiernie mniejszy, a w przypadku gdy sąd zgodzi się na zwolnienie z kosztów lub gdy przedstawicielem grupy zostanie Rzecznik Ochrony Konsumenta (ten jest zwolniony w kosztów sądowych na mocy ustawy), proces nie obciąży finansowo żadnego z członków grupy.

Kolejna korzyść to przerzucenie na przedstawiciela grupy i pełnomocnika (adwokata lub radcę prawnego) wszelkich obowiązków wynikających z procesem. Pojedyncze osoby z grupy powodowej nie muszą się angażować w proces w takim stopniu jak ma to miejsce w przypadku pozwów indywidualnych. Ponadto, pozwy zbiorowe są medialnie interesujące, zwłaszcza jeśli do grupy przystąpi (min. 10 osób) np. kilka, kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt tysięcy osób. Fakt, polskie procesy nie są może aż tak „atrakcyjne” medialnie jak procesy amerykańskie gdzie jeden adwokat, zwykle dotychczas zupełnie anonimowy, prowadzi sprawę w imieniu kilkuset tysięcy osób poszkodowanych przez firmę chemiczną lub koncern tytoniowy i wygrywa z kilkunastoma prawnikami zatrudnionymi w najlepszej kancelarii. Każdy dostaje wielotysięczne odszkodowanie, prawnik odpowiednio wysokie honorarium oraz sławę i nowych klientów, a zła firma pod wpływem wyroku sądu zmienia się na dobrą.

Prawnik, największy wygrany

W polskiej rzeczywistości możliwe będzie prowadzenie procesu przez maleńką kancelarię lub wręcz jednego adwokata reprezentującego wiele tysięcy osób, ale najpierw trzeba będzie te osoby powiadomić o procesie i przekonać by do pozwu zbiorowego przystąpiły. Prawnik reprezentujący stronę powodową powinien być bardzo zainteresowany tym by do pozwu przystąpiło jak najwięcej osób ponieważ od tego zależeć będzie wysokość jego honorarium. Ustawa określa jego maksymalną wysokość na 20 proc. wartości odszkodowania przyznanego grupie powodowej, czyli im więcej osób sądzić się będzie o wspomniane już 20 zł tym większe honorarium dostanie prawnik.

Tu rodzi się jednak pole do nadużyć, a firmy, które są zagrożone pozwami zbiorowymi mają słuszne obawy o to, że koszty takich procesów będą nadmiernie obciążały ich budżety. Zwrot kosztów sądowych firmie w przypadku jej wygranej jest bowiem możliwy jedynie do wysokości niespełna 50 tys. zł. Prawo nie zabrania jednak składania pozwów zbiorowych przez kolejne grupy, nawet jeśli pozew dotyczy sprawy raz już rozpatrywanej. To dodatkowo narażać na firmy na koszty procesowe, nie wspominając już o odszkodowaniach. Czy ustawa okaże się stryczkiem dla firm w tym banków i ubezpieczycieli, czy może narzędziem do walki słabszej strony umowy czyli klienta z korporacją, pokaże czas. Pierwszy proces z powództwa zbiorowego będzie z całą pewnością atrakcyjnym wydarzeniem medialnym.

Małgorzata Alicja Dudek

Gazeta Bankowa
Źródło: Gazeta Bankowa
Komentarze:

Brak komentarzy...

Napisz swój komentarz


Za treść komentarzy odpowiadają ich autorzy