Kiedy przedsiębiorstwo otrzymuje więcej zleceń niż zwykle, a kontrahenci coraz częściej dają znać o zbliżających się końcowych terminach realizacji, pracodawca może wymagać od zatrudnionego, aby został po godzinach. Praca w godzinach nadliczbowych regulowana jest przez Kodeks pracy w związku z tym każdy przedsiębiorca powinien zapoznać się z jego treścią w na tyle dobrym stopniu by uniknąć oskarżenia o nadmierną eksploatację lub łamanie praw pracowniczych. KP przewiduje dwa ogólne powody do pozostania w pracy po godzinach.
Pierwszy dotyczy ochrony życia, mienia lub środowiska. W jasny sposób skierowane jest to do osób wykonujących szczególne zawody np. lekarza, strażaka, policjanta etc. Naturalnie nie wyklucza to sytuacji, że zwykły pracownik biurowy będzie musiał zostać dłużej w pracy i pomóc np. przy zabezpieczaniu sprzętu elektronicznego przed powodzią niekoniecznie tą spowodowaną podniesieniem się poziomu rzek.
![]() |
Okres wakacyjny to czas, kiedy na rynku pracy pojawia się wielu chętnych do podjęcia pracy... Przeczytaj: Zatrudniasz na czarno? Słono za to zapłacisz! |
Kolejny przypadek dotyczy szczególnych potrzeb pracodawcy. To dosyć ogólne stwierdzenie pozwala na bardzo wiele interpretacji. W gruncie rzeczy może to doprowadzać do patologii w miejscu pracy, zwłaszcza gdy szczególna sytuacja jest nagminna, nieuzasadniona i zwyczajnie sprowadza się do nadmiernej eksploatacji. Nie zmienia to faktu, że praca po godzinach nie jest niczym złym i pracodawca ma prawo w granicach rozsądku wymagać od zatrudnionego, aby czasem poświęcił więcej czasu firmie.
Zgodnie z Kodeksem pracy za dłuższą pracę należy się dodatkowa zapłata. Reguluje on w dosyć szczegółowy sposób zasady wynagradzania (art. 151 KP). Naturalnie mają one raczej charakter minimalistyczny, zatem pracodawca ma prawo "uszczegółowienia i rozbudowania" tych zasad w regulaminie wynagradzania bądź podpisanej z pracownikiem umowie zaznaczając przy tym, że muszą one być zgodne z KP. Ich treść powinna dotyczyć takich spraw jak dokładne określenie sytuacji wymagających dłuższego pozostania w miejscu pracy oraz ile wyniesie dodatek do pensji.
Ile zapłacić za nadgodziny?
Podstawę do obliczania wynagrodzenia za nadgodziny jest pensja pracownika. Obliczeń dokonuje się na podstawie np. stawki godzinowej (lub miesięcznej). Dobrze byłoby powiadomić zatrudnionego przypływu, jakiej kwoty pieniędzy może się spodziewać za dodatkową pracę – za tą wykonywaną w nocy, niedziele i święta podstawa wynosi 100%, a w każdym innym dniu 50%.
Ponadto pracownik może zamienić dodatkowy ekwiwalent na dzień wolny od pracy (liczba przepracowanych nadgodzin pomnożona razy dwa, czyli 4 dodatkowe godziny pracy równe są 8 godzinom w normalnym trybie). Również pracodawca ma możliwość zamiany i wysłać podwładnego na dodatkowy dzień urlopu pod warunkiem, że nie będzie to skutkowało obniżeniem pensji podstawowej.
Brak komentarzy...