Nie zamierzam przytaczać tutaj wymyślnych danych procentowych, jednak jestem pewien, że każdy analityk, konsultant czy dostawca posiadający dobre rozeznanie w sektorze komunikacyjnym stwierdzi, że pewna część rynku systemów komunikacyjnych migruje w kierunku hostingu/SaaS/modelu chmury – i trend ten będzie się utrzymywał w przeciągu najbliższych kilku lat. W rozmowach z klientami można wyodrębnić kilka kluczowych argumentów przemawiających za tym zjawiskiem.
W wielu przypadkach firmy podejmują strategiczną decyzję inwestowania jedynie lub głównie w rozwiązania hostowane. Dotyczy to zarówno pamięci masowych, CRMów, aplikacji email i innych. Komunikacja jest w tym wypadku jedną z części szerszej inicjatywy strategicznej.
Często czynnikiem propagującym hosting jest obawa przed utratą możliwości komunikacji w sytuacji katastrofy czy awarii. W tym momencie dostawca usług hostowanych, działający w innej lokalizacji, stanowi gwarancję utrzymania ciągłości biznesowej. Hosting zapewnia stały dostęp do funkcjonalności systemów nawet w razie awarii, w dodatku bez konieczności wykonywania uciążliwych back-upów.
W zeszłym roku, w czasie najsilniejszego spowolnienia gospodarczego, możliwość uniknięcia inwestycji w sprzęt stanowiła znaczącą zaletę usług hostowanych. W tym momencie argument ten nieco stracił na ważności, wciąż jednak jest to ważny czynnik dla klienta decydującego się na inwestycję.
W przypadku, gdy centrum kontaktowe ma być zbudowane w przeciągu 3 tygodni, decyzja o skorzystaniu z modelu SaaS znacząco zwiększa szansę dotrzymania tego terminu.
To kwestia strategii biznesowej. Jeśli firma decyduje się na rozwijanie swojego głównego biznesu i nie chce inwestować w utrzymywanie profesjonalnego działu IT, najlepiej przekazać ten obszar profesjonalistom.
Komunikacja w modelu chmury pozwala na bardziej elastyczne dodawanie nowych funkcji lub modyfikacje umowy w miarę zmian i rozwoju biznesu.
W przypadku komunikacji hostowanej można zapomnieć o dobrze znanym: „wszyscy na pokład, mamy duży upgrade systemu!”. Zamiast tego dostawca usługi wprowadza nowe funkcje natychmiast, gdy są one dostępne.
Czy model chmury jest najlepszy w każdym wypadku? Wiele firm wciąż obawia się ryzyka hostingu i preferuje tradycyjny zakup i wdrożenie systemu. Jakie są Państwa doświadczenia w tym zakresie? Zapraszam do dyskusji!
Brak komentarzy...