Uważaj na dokumenty - kradzieże tożsamości
11:00
17.08.2010
Właśnie ukazał się kolejny raport „infoDOK – raport o dokumentach” za II kwartał 2010r. Serwis DokumentyZastrzezone.pl współpracując z praktycznie wszystkimi bankami oraz Policją pomaga ofiarom kradzieży tożsamości. Raport ujawnia skalę tego, często przemilczanego w mediach, problemu.
System dokumenty zastrzeżone jest rozwiązaniem ogólnopolskim. Pozwala on zastrzec swoje dokumenty – zgubione, skradzione czy utracone w jakikolwiek inny sposób – dzięki czemu uniemożliwimy zaciągnięcie zobowiązań na nasze nazwisko. System chroni przed wyłudzeniami dzieki błyskawicznemu przekazywaniu danych o utraconych dokumentach do prawie wszystkich banków na terenie Polski.
Gdzie zgłosić utratę dokumentów?
Każdy, kto tylko zauważy, stratę dokumentów powinien udać się do najbliższego oddziału banku. Dowolnego banku, niekoniecznie tego, którego jest klientem. Ponieważ jest to system międzybankowy, nie ma znaczenia czy zgłaszamy utratę w swoim banku czy w dowolnym innym ponieważ wszystkie banki przyjmują zgłoszenia od wszystkich. Nie ma również znaczenia czy dokumenty zostały zagubione czy skradzione – ze względu na swoje bezpieczeństwo w obu przypadkach należy je jak najszybciej zastrzec.
Dokumenty Zastrzeżone w liczbach
Baza danych systemy DZ obejmuje już ponad 890 tysięcy rekordów a tylko w II kwartale 2010 roku zastrzeżono ponad 23,5 tysiąca dokumentów! 1.720 razy przestępcy usiłowali wyłudzić pieniądze na podstawie nie swoich dokumentów a suma tych prób osiągnęła niebagatelną kwotę 71.359.989,00 złotych. Rekordzista próbował wyłudzić 10.000.000 zł – tak dziesięć milionów!
Jeśli co miesiąc zastrzeganych jest średnio 300 nowych dokumentów a w rekordowym (w rozpatrywanym okresie) drugim tygodniu czerwca aż 4.205 dokumentów zniknęło z portfeli prawowitych właścicieli to trudno nad tym zjawiskiem przejść do porządku dziennego.
Opłakane konsekwencje
Przestępcy wykorzystują cudze dokumenty na wiele sposobów. Ich pomysłowość w tej materii nie zna granic. Nie gardzą żadnym dokumentem – zbierają nie tylko dowody osobiste, prawa jazdy czy paszporty. Powodzeniem cieszą się również rozmaite legitymacje czy książeczki wojskowe czy marynarskie. Nie wspominam nawet o kartach płatniczych. Z takim zestawem dokumentów wyruszają na „łowy”. Odwiedzają banki zaciągając zobowiązania a niejednokrotnie podpisując umowy z wieloma innymi usługodawcami. Koszty „odkręcania” konsekwencji umów zawartych na podstawie skradzionych dokumentów nie są wcale małe (nie wspominając o konieczności poświęcenia czasu i nerwach jakie temu towarzyszą).
Skradzione dokumenty często ulegają jeszcze pewnym „modyfikacjom”. Ich istnienie w obiegu gospodarczym i prawnym jest faktem niezaprzeczalnym a straty z tego tytułu są ogromne. Dlatego też co raz częściej zaczyna się stosować prewencyjne metody walki z tą plagą.
Niezastrzeżeni dokumentów może narazić konsumenta na olbrzymie koszty – przypomnijmy w tym miejscu jeszcze raz próbę wyłudzenia kredytu na kwotę 10 milionów złotych. System jest adresowany do konsumentów ale by był skuteczny powinni z niego korzystać również przedsiębiorcy – zwłaszcza ci z grup podwyższonego ryzyka:
* Agenci rozliczeniowi
* Agencje pośredniczące w wynajmie lokali i mieszkań
* Dostawcy internetu
* Firmy leasingowe
* Fundusze pożyczkowe i poręczeniowe
* Hotele
* Kancelarie prawne i notarialne
* Operatorzy telewizji kablowej
* Operatorzy telefonii stacjonarnej i komórkowej
* Placówki partnerskie Banków
* Pośrednicy finansowi
* Przedsiębiorcy udzielający kredytów kupieckich
* SKOKi
* Sklepy internetowe
* Wypożyczalnie (np. samochodów)
Nie trzeba wielkiej wyobraźni aby domyślić się skutków zaniedbania zgłoszenia zaginięcia dokumentów. Na nic zdadzą się tłumaczenia, że to nie ja podpisałem umowę na największy abonament w sieci komórkowej i nie ja zamawiałem telewizję cyfrową z najbogatszym pakietem kanałów a już na pewno nie ja zaciągnąłem pożyczkę na dziesiątki tysięcy złotych. Jeśli nie zgłosiłeś utraty dokumentów a na umowie są twoje dane – ba, często nawet będzie na niej „twój” podpis – to niewiele będziesz mógł poradzić.
„Wyślij złodzieja na urlop”
Warto zgłaszać niespodziewane „zniknięcie” dokumentów, ponieważ informacja o zaginionych dokumentach jest dostępna w całym kraju już w kilka sekund po zgłoszeniu. O jego skuteczności świadczą również przytaczane liczby – ponad 70 milionów złotych udało się „obronić” przed przestępcami tylko w ostatnim kwartale.
Do akcji przyłączyła się również Komenda Stołeczna Policji ze swoją akcją „Wyślij złodzieja na urlop”. Policja skoncentrowała się na informowaniu co robić aby w ogóle nie dopuścić do kradzieży dokumentów. System DZ jest skuteczny, ale działa niestety dopiero kiedy dokumenty już „zmieniły właściciela”.
Policjanci w miejscach publicznych prowadzą akcję uświadamiającą. Nieumundurowani funkcjonariusze dokonują symulowanej kradzieży kieszonkowej na osobach nie baczących na bezpieczeństwo swoich dokumentów. Następnie naklejają policyjną naklejkę na dokumencie i niepostrzeżenie „oddają zgubę”, lub na chwilę chowają bagaż czy pozostawioną bez opieki torebkę. Następnie policjanci przeprowadzają z „ofiarą” rozmowę, w której wyjaśniają zagrożenie i przekazują podstawowe informacje o sposobach na ustrzeżenie się przed prawdziwą kradzieżą. Zapewne żadna ulotka tak sugestywnie nie ostrzeże przed kieszonkowcami jak taka „kontrolowana kradzież”. Całość jest rejestrowana kamerami wideo i – o ile „ofiary” wyrażą zgodę – publikowana m.in. na stronach policji i DokumentyZastrzezone.pl.
Zalecenia policji
Podstawowe zalecenia Policji – umieszczane na plakatach akcji „Wyślij złodzieja na urlop”:
* Nie eksponuj rzeczy wartościowych
* Nie noś karty bankomatowej razem z zanotowanym numerem PIN (o czym pisaliśmy http://www.bankier.pl/wiadomosc/Jak-chronic-PIN-2184208.html)
* Nie zostawiaj wartościowych rzeczy w samochodzie
* Zawsze pilnuj torebki czy saszetki, aby była zamknięta
* Nie noś kluczy do mieszkania z dokumentami
* Pilnuj swoich rzeczy (np. będąc na plaży)
Co do zasady wszyscy staramy się pilnować swoich dokumentów, pieniędzy, telefonów etc. Kiedy jednak już zdarzy się, że stracimy swoje dokumenty – bez znaczenia z jakiej przyczyny – pamiętajmy o tym aby je zastrzec. Może nam to oszczędzić niewyobrażalnie dużo kłopotów i czasu (a tego ostatniego i tak sporo stracimy wyrabiając duplikaty dokumentów).