W lipcu br. odnotowano o 10,1% wyższą sprzedaż usług transportowych niż rok temu. Niemniej wskaźnik klimatu koniunktury dla sekcji transport w dalszym ciągu jest ujemny.
Najwyższy wzrost odnotowano w transporcie samochodowym - prawie 17 %. Ponadto o 10,1% wzrosło zainteresowanie usługami wspomagającymi transport oraz magazynowaniem. Z kolei Główny Urząd Statystyczny odnotował spadki w transporcie kolejowym (-0,2%) i rurociągowym (- 6,1%).
Ogółem przewóz ładunków zwiększył sie o 8,8% w porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym i obecnie wynosi 35,2 mln ton. Koleją przewieziono 18,3 mln ton, a samochodami 11,2 mln ton. Niestety martwi spadek zainteresowania transportem morskim. Od początku roku statkami przewieziono 4,5 mln ton, czyli o 10,5% mniej niż w okresie od stycznia do lipca 2009 r.
GUS przewiduje wzrost popytu i podaży na usługi transportowe w najbliższych miesiącach. Ponadto mogą nieznacznie wzrosnąć ceny. Skala zwolnień w tym sektorze gospodarki utrzyma się na poziomie sprzed miesiąca. W świetle tych danych prawdopodobnie poprawi się sytuacja finansowa przedsiębiorstw transportowych, chociaż w dalszym ciągu oceniana jest ona raczej pesymistycznie.
Dane dotyczące sprzedaży usług transportowych w dużej mierze obrazują jaki jest stan gospodarki. W czasie kryzysu spada sprzedaż towarów, a co za tym idzie nie zmniejsza się zapotrzebowanie na ich transport. Zatem ożywienie w tym sektorze może wskazywać tylko na to, że sytuacja gospodarcza staje się coraz lepsza.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl
Brak komentarzy...