Raport specjalny Bankier.plKobiecy pomysł na biznesKobiety udowadniają, że radzą sobie w biznesie nie gorzej niż mężczyźni. Panie zaskakują pomysłowością i kreatywnością, przezwyciężając bariery w prowadzeniu własnej firmy. Przeczytaj, jakie pomysły na biznes królują wśród Pań! |
![]() |
Brała Pani pod uwagę fakt, że biznes może się nie udać?
Kiedy zaczynałam, miałam bardzo małe pojęcie o prowadzeniu firmy, zaczęłam działać bez zbadania rynku, bez biznesplanu, jednak z wielką chęcią i wiarą, że się uda. Starałam się nie skupiać na tym, że może się nie udać. Myślałam o tym, co zrobić, aby się powiodło.
Moja firma jest moim hobby, które daje mi ogromną satysfakcję. Przynosi mi także spore dochody i to nawet wyższe, niż się spodziewałam.
Ilu ma Pani klientów?
Klientów mam wystarczająco dużo, by być ciągle zajętą i uzyskiwać pożądane dochody. Nasze usługi nie należą do najtańszych i najczęściej jeden klient zamawia u nas kilka prac. Mamy bardzo dobrze opracowane przez lata systemy sprzedaży, dzięki czemu możemy je teraz przekazywać naszym franczyzobiorcom. 
Ile potrzeba pieniędzy na rozkręcenie takiego biznesu. Na co trzeba przeznaczyć najwięcej środków?
Koszt rozpoczęcia biznesu jest niewielki. Kiedy ja zaczynałam, kupiłam drabinę i inne przybory z pierwszej zaliczki, jaką dostałam. Dziś, jeśli ktoś przyłącza się do naszej sieci, ponosi troszkę wyższe koszty na początku (ok. 5 tys. zł), ale dzięki naszym sprawdzonym systemom, zwraca się to bardzo szybko. Niepotrzebny jest lokal, ale przydaje się samochód. Na początek trzeba sporą część pieniędzy przeznaczyć na reklamę.
Czy duża jest konkurencja na takim rynku ?
Konkurencja nie jest duża, są pojedyncze firmy, które działają na terenie jednego miasta oraz osoby po szkołach artystycznych, które sporadycznie wykonują takie malunki, ale nie mają systemów sprzedaży. Konkurencyjne też są naklejki na ścianę czy fototapety, jednak my dajemy klientowi coś niepowtarzalnego i wyjątkowego. Poza tym klienci, którzy kupili naklejki, często przychodzą do nas, kiedy tamte się nie sprawdziły.
Jakie malowidła są najczęściej zamawiane? Czy są to głównie obrazy na ścianach w pokojach dla dzieci?
Tak, głównie są to malunki dla dzieci, jednak nie tylko w domach, ale także w przedszkolach, bawialniach, szkołach. Ostatnio też dość dużo malunków sprzedajemy dla firm, ponieważ jest to bardzo fajny sposób reklamy oraz ozdobienie biura.
Jakie było Pani najciekawsze zlecenie?
Dość ciekawym zleceniem była namalowanie wieży Eiffla wysokiej na 5 metrów w dwupoziomowym mieszkaniu oraz obraz kopia "Ostatniej wieczerzy" - co było bardzo trudne do namalowania.
Jakie plany na przyszłość ma Pani w związku z prowadzonym biznesem?
Teraz skupiam się głównie na rozwoju sieci franczyzowej. Plan jest taki, aby do końca roku mieć 20 oddziałów w mieście i docelowo 90 oddziałów w całym kraju.
Dziękuję za rozmowę
Jeżeli masz ciekawy pomysł na biznes i go realizujesz - napisz do redakcji i podziel się z czytelnikami swoim doświadczeniem.
Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@firma.bankier.pl
Brak komentarzy...