Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Produkty finansowe dla firm Gazeta Podatkowa

A co, jeśli nie zapłacę ZUS-u?

08:33 06.09.2010
Kategoria: ABC firmy | Źródło: Bankier.pl
Większość płatników narzeka na wysokość składek ZUS. Chcąc nie chcąc, przedsiębiorca skazany jest do ich regularnego odprowadzania. Niemniej każdemu przychodzi czasami do głowy myśl – co mi zrobią, jak nie zapłacę?
Niestety, konsekwencje mogą być kosztowne.


Przedsiębiorcy muszą opłacić składkę za siebie do 10 każdego miesiąca. Gdy zatrudniają pracowników, obowiązek ten przypada do 15 każdego miesiąca. Płatności dokonujemy przelewem, przy czym warto zauważyć, że liczy się data wyjścia pieniędzy z konta, a nie data wpłynięcia ich do ZUS. Jeżeli ostatni dzień, w którym należy odprowadzić składkę, wypada w dniu wolnym od pracy, to termin płatności przypada w następnym dniu roboczym.

A co, jeśli nie zapłacę w terminie?

Za niedochowanie terminu przedsiębiorca musi zapłacić odsetki. Dodatkowo może być ukarany grzywną w wysokości do 5 tys. zł. Jeszcze bardziej dotkliwa jest opłata w wysokości do 100% należnych składek. Stosuje się ją w przypadku gdy ktoś uporczywie zwleka z zapłatą.

Jeśli grzywna w wysokości 5000 zł nie robi na kimś wrażenia, to konieczność opłacenia składek w podwójnej wysokości już powinna. Od decyzji w sprawie wymierzenia dodatkowej opłaty można się odwołać do sądu, ale czy warto ryzykować? Zwłaszcza, że samo skierowanie sprawy do sądu wygranej nam przecież nie zagwarantuje – informuje Łukasz Tabor z Kancelarii Prawnej Skarbiec.Biz

Raport specjalny Bankier.pl

A CO, JEŚLI NIE ZAPŁACĘ?

Nie zapłaciłeś podatku PIT, CIT, VAT lub Akcyzy? A może zapomniałeś odprowadzić składki do ZUS? Czy wiesz, co Ci za to grozi i jak zminimalizować kary? Ten raport jest właśnie dla Ciebie!



I tak nie zapłacę

Wobec płatnika, na którym kary finansowe nie robią wrażenia, ZUS może zastosować inne, dotkliwsze środki egzekucji. Są  to m.in.

1. ustanowienie hipoteki na nieruchomości lub zastawu skarbowego na majątku płatnika,
2. zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez płatnika,
3. wniosek do sądu o ogłoszenie upadłości płatnika.

Szczególnie dotkliwą karą może być wykluczenie z postępowań o udzielenie zamówienia publicznego – podaje Łukasz Tabor. Naturalnie od każdej z nich płatnik może się uchronić, opłacając zaległe składki wraz z odsetkami i grzywną.


Ktoś zapłaci, żona?

Gdy egzekucja okaże się niewykonalna w całości lub bezskuteczna, za zaległe zobowiązania może zapłacić inny najbliższa osoba. Możliwość obciążenia osoby trzeciej może wpłynąć na decyzję o uregulowaniu zaległych składek.
Zgodnie z przepisami Ordynacji podatkowej, odpowiedzialność za niepłacenie składek w terminie ponoszą, poza płatnikiem, także osoby trzecie. O odpowiedzialności osoby trzeciej ZUS orzeka w drodze decyzji. Egzekucja zobowiązania wynikającego z decyzji może być wszczęta dopiero wówczas, gdy egzekucja z majątku płatnika okazała się w całości lub w części bezskuteczna
– mówi Paweł Jabłonowski z kancelarii Chałas i Wspólnicy.

Przede wszystkim za długi wobec ZUS-u odpowiedzieć może współmałżonek, z którym płatnik ma wspólność majątkową. W tym wypadku rozwód też nie zagwarantuje spokojnego snu – nawet rozwiedziony współmałżonek odpowiada solidarnie za zobowiązania powstałe w trakcie trwania małżeństwa.



Zaległe składki będzie musiał zapłacić również członek rodziny, który stale współpracował w wykonywanej przez płatnika działalności. Do członków rodziny zaliczy się rodziców, dziadków, rodzeństwo, ale też osobę niespokrewnioną, która żyła z płatnikiem w konkubinacie. Z egzekucji wyłączone są dzieci, którym dłużnik ZUS-u płaci alimenty.

Na tym lista „spadkobierców” się nie kończy. Za długi mogą odpowiedzieć wspólnicy, członkowie zarządu spółki, byli wspólnicy oraz nabywca całego lub części przedsiębiorstwa. Zakład nie może wymagać spłaty od osoby trzeciej po upływie 5 lat od momentu powstania zaległości. Z kolei po wydaniu przez ZUS decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej, jej zobowiązanie przedawni się dopiero po 3 latach od momentu jej wydania.

Płaczniku!
Nieodprowadzenie składki do ZUS rodzi również inne negatywne konsekwencje. Obecnie, praktycznie w każdej przychodni należy pokazać dowód zapłaty ubezpieczenia zdrowotnego. Bez tego dokumentu, osoba prowadząca własną działalność gospodarczą może mieć problemy z dostępem do opieki medycznej.

Nie muszą się o to martwić osoby, za które pracodawca odprowadza składki, to Zakład ma obowiązek wyegzekwować należność. Jednak w interesie  pracownika jest sprawdzić, czy pracodawca go zarejestrował i odprowadza należne składki.

Składki społeczne nie należą do najniższych, nikogo więc nie powinno dziwić, że przedsiębiorcy tak niechętnie podchodzą do ich płacenia. Niemniej Zakład ma do wyboru pokaźny„arsenał” sankcji, które mogą nie tylko mocno uderzyć po kieszeni opieszałych płatników, ale także obciążyć bliskie im osoby.

Dużo mówi się o tym, że ZUS jest nieefektywny, składki są za wysokie, a mimo to państwo musi go dotować z budżetu. Z tego też powodu płatnicy składek zwykle traktują pieniądze oddawane do Zakładu jako „dodatkowy podatek” od przedsiębiorczości, za którym nie idzie adekwatna zwrotna opieka zdrowotna i emerytalna. To właśnie owa „adekwatność” jest przyczyną powstawania niepopularnych opinii o ZUS. Tyle że winny to tak naprawdę nie jest sam ZUS, ale złe, skomplikowane i pełne absurdów prawo.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl
Źródło: Bankier.pl

Napisz komentarz

Brak komentarzy...