Czy „wymiataczami” w firmach są tylko ci, którzy doprowadzają do przełomowej innowacji? A może na co dzień o wiele ważniejsza i cenniejsza jest renowacja - usprawnianie, ulepszanie, poprawianie, nawet jeśli nie jest spektakularne?
Co na to Guy Kawasaki, jeden z guru innowacyjnego podejścia do biznesu a także jeden z twórców sukcesu Apple?
Jak podchodzić do generowania innowacji i renowacji w firmach? I na jakie niuanse uważać?
Poniżej garść pomysłów i inspiracji:
Renowacja – pozwól zadziałać odpowiedniemu bodźcowiSzukaj takich odczuć, jak bezsilność, frustracja, niedogodność, irytacja na coś – to właśnie są okazje do renowacji - do poprawy. Szukaj wad w istniejących produktach lub usługach.
Rozbij problem na mniejsze częściGdy problem złożony i wymaga „rewolucji” – zajmij się tymi częściami, które mają kluczowe znaczenie, a nie zostały jeszcze rozwiązane.
Niech żyje chłam – czyli wprowadzaj niedoskonałe produktyNp. pierwszy Macintosh był bardzo daleki od doskonałości. Nowatorskie produkty ponoszą porażkę nie dlatego, że za wcześnie trafiły do sprzedaży, ale dlatego, że nie są wystarczająco szybko poprawiane – stąd potrzeba renowacji.
Ignoruj malkontentów
Zwróć uwagę na następujące grupy malkontentów:
- Badacze i preferencje klientów – nie ma co pytać klientów: Co byś chciał…? Czy używałbyś…? Czy klienci powiedzieliby, że chcą nowy aparat 30 x droższy od Kodak Baby Brownie, albo, że chcą mieć możliwość wysyłki paczek 150 x droższych od przesyłek pocztowych (Fedex)
- Pseudoeksperci – IBM odrzucił prawa do sprzedaży kopiarki, która później zasłynęła jako Xerox :)
- Twoja własna firma: inżynierowie (wiele okazji nie wykorzystano, bo inżynierowie zakochali się w jakiejś technologii), sprzedawcy (mają krótkoterminowe cele, mówią tym samym głosem co klienci – udoskonalić istniejące produkty i taniej je sprzedać), kierownictwo (złośliwi mówią, że im wyżej w hierarchii firmy, tym mniej tlenu, a więc tym trudniej przetrwać tam inteligentnym formom życia),
- Konkurencja (nie zakładajmy, że konkurencja wie lepiej – nie ma co ślepo ich naśladować)
Przygotuj odbiorców
Zanim pracownicy zaczną wprowadzać zmiany, sami muszą zobaczyć, doświadczyć niedogodności wynikających z obecnego status quo. Przykładem może być tu laboratorium Gilette, loty szefa zakładów w Lockheed na produkowanych przez nich samolotach...
Wiadomość archiwalna. Treść artykułu dotyczy stanu prawnego obowiązującego w czasie jego publikacji.