16:33
26.01.2012
Klastry - nowa formuła gospodarcza
„CLUSTERS-CORD” Clusters and Cooperation to projekt, który ze wsparciem środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, realizuje od blisko dwóch lat Agencja Rozwoju Regionalnego S.A. w Bielsku-Białej. Cel główny tego przedsięwzięcia jest w Polsce prawdziwym wyzwaniem.
Chodzi bowiem o to, ażeby przekonać przedsiębiorców do myślenia, iż współpraca i zjednoczenie sił zamiast indywidualizmu za wszelką cenę przynosi same korzyści, na które warto poczekać. Jednym ze sposobów na przetrwanie i rozwój, zwłaszcza w kryzysie, jaki dotknął Europę, mają być klastry.
Klastry to, mówiąc w największym skrócie, skupiska wzajemnie powiązanych przedsiębiorstw, które ze sobą współpracują, a jednocześnie konkurują. Geograficzne i gospodarcze klastry, dotychczas istniejące w Europie i na świecie udowodniły, iż są efektywnym narzędziem ekonomicznego rozwoju regionalnego.
Clusters-Cord obejmuje swoimi działaniami 10 kluczowych gałęzi przemysłu, które, poddane gruntownej analizie, staną się bazą, na jakiej partnerzy projektu wymienią know-how i doświadczenia związane z polityką regionalną klastrów. Do branż poddanych analizie należą te, zdefiniowane następująco: mobilność i logistyka, usługi profesjonalne, ICT (technologie informatyczne i komunikacyjne), motoryzacja i aeronautyka, turystyka, zdrowie i nauka, energia i środowisko, technologie produkcyjne, przemysł drzewny, przetwórstwo spożywcze.
– Od lutego do czerwca tego roku będą organizowane warsztaty wymiany doświadczeń w poszczególnych regionach partnerów projektu, w których wezmą udział menedżerowie klastrów, eksperci i firmy specjalistyczne, gdzie będą mieli okazję do wymiany doświadczeń. Celem tych spotkań jest określenie aktualnej sytuacji klastrów, określenie ich potrzeb, nakreślenie możliwości współpracy i barier, na które napotykają w swojej działalności. – wyjaśnia Stanisław Ginda, prezes Agencji Rozwoju Regionalnego SA w Bielsku-Białej. – Powołaliśmy także do życia Śląski Klaster Transplantologii Szpiku, którego zadaniem będzie intensywne wsparcie rozwoju przeszczepów szpiku u polskich pacjentów. Głównym założeniem jest usprawnienie i unowocześnienie metod leczenia chorych na zagrażające życiu schorzenia hematologiczne, z zastosowaniem nowoczesnych technologii w procedurach przeszczepiania komórek krwiotwórczych. W tej chwili kończymy etap formalnych i organizacyjnych przygotowań do uruchomienia współpracy w ramach tego klastra, co powinno nastąpić w połowie roku. – dodaje prezes Ginda.
Obecnie trwają prace nad planami strategicznymi pozwalającymi na utworzenie tzw. meta-klastrów w dziedzinie technologii informatycznych i komunikacyjnych, żywności, turystyki, energii i środowiska oraz zdrowia. – Celów projektu, który realizujemy w konsorcjum wraz z partnerami z Czech, Słowenii, Słowacji, Węgier, Niemiec, Włoch i Austrii, jest kilka. Jeden z nich to analiza aktualnych problemów zakłócających tworzenie i działania klastrów, następnie opracowanie podręcznika najlepszych praktyk, wskazanie barier rozwoju tych nowych bytów gospodarczych, wzmocnienie potencjału klastrów, które w Polsce już działają. Dążymy do tego, ażeby finalnie udało się utworzyć trzy tzw. meta-klastry, w których będą współdziałać podmioty z tej samej branży, ale różnego pochodzenia geograficznego. – mówi Jan Sienkiewicz, dyrektor ds. projektów międzynarodowych Agencji Rozwoju Regionalnego SA w Bielsku-Białej.
Klastry, które będą współpracować międzyregionalnie, a więc w obszarze meta-klastrów, ukierunkują swoją aktywność na wychodzenia poza granice narodowe rozmaitych elementów gospodarki, polityki, nauki, techniki, poprzez m.in. procesy transferu. Staną się mądrą alternatywą dla indywidualnych przedsięwzięć, które w gospodarce globalnej mają coraz mniejsze szanse na sukces..
Eksperci o nadziejach i obawach związanych z klastrami
Marcin Filip - dyrektor Biura Stowarzyszenia „Region Beskidy”
- Promocja turystyki opiera się na pewnej specyfice myślenia. Nie będzie efektywne oferowanie ciekawego hotelu, parku linowego, czy kolejki na Szyndzielnię bez określenia innych atrakcji, które można dodatkowo obejrzeć przyjeżdżając na Podbeskidzie. Samo oferowanie pojedynczych usług i konkretnych ofert pozostaje w gestii podmiotów, które je sprzedają. Zadaniem klastra Euroregion Beskidy natomiast, w skład którego wchodzą jednostki samorządu terytorialnego, jest promowanie całego obszaru na którym działa, bez sprzedawania konkretnych ofert. Liczę na to, że powstanie meta-klastra w tej dziedzinie umożliwi wymianę doświadczeń związanych z narzędziami promocji klastrów, tworzenie przez członków meta-klastra wspólnych produktów turystycznych, wzajemną promocję na imprezach, targach, w publikacjach, a także wspólne szukanie nowych źródeł finansowania działań.
W projekcie, który prowadzi ARR S.A. w Bielsku-Białej, cenna jest dla mnie możliwość spotkania się i wymiany doświadczeń pomiędzy klastrami z różnych części Europy. Jest to tym ciekawsze, że klastry europejskie są na różnej fazie rozwoju - od dojrzałych włoskich, czy niemieckich do rozwijających się klastrów polskich, czeskich czy węgierskich. Jest to niewątpliwie dobra okazja do określenia i zweryfikowania swojej pracy w kontekście tego co robią inni.
Luk Palmen – prezes zarządu InnoCo Sp. z o.o. w Katowicach
Zagrożeniem dla obecnych inicjatyw klastrowych mogą być same przedsiębiorstwa w nich działające. Mam na myśli mentalność, która ciągle nie dopuszcza nowych form współpracy, a także brak zaufania między podmiotami, aby wspólnie podjąć nowe projekty biznesowe o podwyższonym ryzyku. Na szczęście można znaleźć coraz więcej przykładów, które pokazują, że da się łączyć siłę różnych podmiotów i kreować tym większą wartość dodaną, na przykład klaster Dolina Lotnicza, czy też klaster NUTROBIOMED.
Jeśli pojawi się prawdziwy kryzys gospodarczy w Unii Europejskiej w okresie 2012-2014, może on okazać się szansą dla klastrów w Polsce pod warunkiem, że przedsiębiorstwa potrafią współdziałać w projektach innowacyjnych i kreować rozwiązania dla rynków wschodzących. W przypadku, gdy zainteresowanie rozwojem ograniczy się do lokalnego podwórka, obawiam się, że ten coraz mniejszy tort do podziału stanowić będzie główny powód, z którego wiele inicjatyw współpracy będzie się rozpadać w ciągu najbliższych dwóch lat. Dlatego też podkreślam, że warto mieć przed oczami ten „większy tort” zanim firmy zdecydują się na bardziej intensywną współpracę w ramach inicjatyw klastrowych. Muszą się pojawić korzyści dla wszystkich uczestników, jednak niekoniecznie w tym samym czasie. Dostrzegając wartość dodaną wieloletniej współpracy, firmy są w stanie wzajemnie się wspierać i wdrożyć nowe projekty biznesowe. Stawiam tylko pytanie, czy brak środków publicznych na finansowanie inicjatyw klastrowych, doprowadziłby do ich stopniowo zniknięcia? Czy już potrafimy inwestować własne pieniądze w nowoczesne formy współpracy, bo jesteśmy przekonani o tym, że stanowią dla nas szansę rozwoju? To też jest czynnik, który może znacznie ograniczyć rozwój klastrów w Polsce. Myślę o tym, że firmy ciągle za mało inwestują w działania nie związane bezpośrednio z obecną rutynową działalnością gospodarczą. Fakt, że przedsiębiorstwa na końcu 2011 roku miały ponad 183 miliardy złotych na kontach jest sygnałem, że mamy przed sobą jeszcze daleką drogę.
/ARR w Bielsku-Białej
Wiadomość archiwalna. Treść artykułu dotyczy stanu prawnego obowiązującego w czasie jego publikacji.