Jakie skutki prawne mogliby ponieść zarówno zbywca akcji jak i ich nabywcy, gdyby w sprzedaży akcji pośredniczył dom maklerski nie posiadający licencji maklerskiej? Przyjmowanie i przekazywanie zleceń nabycia lub zbycia instrumentów finansowych (np. akcji), podobnie jak wykonywanie takich zleceń, na rachunek dającego zlecenie, stanowią klasyczne przykłady tzw. działalności maklerskiej, która jest działalnością
zastrzeżoną dla licencjonowanych firm inwestycyjnych (np. domów maklerskich).
Prowadzenie działalności maklerskiej na terytorium RP wymaga zezwolenia (zwanego często licencją maklerską) wydanego przez Komisję Nadzoru Finansowego (dalej „KNF) lub notyfikacji. Notyfikacja do KNF dotyczy instytucji finansowych, które otrzymały zezwolenie na prowadzenie działalności w jednym z państw członkowskich EOG (Europejski Obszar Gospodarczy).
Niejednokrotnie mamy na rynku do czynienia z podmiotami, które w ramach prowadzonej działalności gospodarczej podejmują czynności mieszczące się w ramach działalności maklerskiej, jednakże nie posiadają wymaganych do tego zezwoleń. W przeciwieństwie do nazw takich jak „bank” albo „towarzystwo funduszy inwestycyjnych”,
nazwa „dom maklerski” nie jest nazwą chronioną w świetle aktualnie obowiązujących przepisów. Ustawodawca nie zastrzegł nazwy „dom maklerski”, przez co w obrocie gospodarczym funkcjonować mogą podmioty, które nie uzyskały zezwolenia na prowadzenie działalności maklerskiej, a mimo to używają oznaczenia „dom maklerski” w nazwie (firmie) spółki lub przedsiębiorcy. Istnieje więc poważne
ryzyko, że inwestorzy mogą zostać wprowadzeni w błąd, co do zakresu działalności, jak i przede wszystkim - faktycznego statusu takiego podmiotu. Lista podmiotów posiadających zezwolenie na prowadzenie działalności maklerskiej, która dostępna jest na stronie internetowej KNF (
www.knf.gov.pl). Na tej stronie znajdują się także tzw. ostrzeżenia publiczne. Mają one formę list podmiotów, o których wiadomo, że podejmowały próby działalności lub funkcjonują na rynku finansowym, mimo braku wymaganego zezwolenia.
Ewentualne skutki nabycia/zbycia akcji, za pośrednictwem podmiotu nie posiadającego zezwolenia na prowadzenie działalności maklerskiej, dotyczyć mogą, w głównej mierze, bezpieczeństwa środków powierzonych firmie pośredniczącej z przeznaczeniem na rozliczenie transakcji.
Po pierwsze, firmy, które nie uzyskały zezwolenia na prowadzenie działalności maklerskiej nie podlegają, w odróżnieniu od licencjonowanych domów maklerskich,
wymogom kapitałowym, które mają zapewnić stabilność podmiotu i pełnią funkcję „buforów” bezpieczeństwa.
Po drugie, w odniesieniu do takich firm KNF pozbawiona jest
uprawnień nadzorczych i kontrolnych, które przysługują jej wobec podmiotów licencjonowanych.
Po trzecie, podmioty nie posiadające zezwolenia na prowadzenie działalności maklerskiej nie są uczestnikami
systemu rekompensat, który jest obowiązkowy dla domów maklerskich. Górna granica wysokości środków objętych ochroną systemu wynosi 22.000 Euro na jednego inwestora. Ze środków systemu pokrywane są straty inwestorów w razie upadłości lub niewypłacalności licencjonowanego podmiotu.
Po czwarte wreszcie, firma pośrednicząca w obrocie instrumentami finansowymi, powinna posiadać stosowne ubezpieczenie. W umowie ubezpieczyciel może jednak zastrzec, że ochrona ubezpieczeniowa dotyczy tylko sytuacji, gdy podmiot działa zgodnie z obowiązującymi przepisami. W przypadku prowadzenia działalności maklerskiej bez wymaganego prawem zezwolenia, przesłanka ta nie zostanie spełniona, co może skutkować odmową wypłaty ubezpieczenia.
W odniesieniu do stricte prawnych skutków transakcji nabycia/zbycia akcji, za pośrednictwem podmiotu nie posiadającego zezwolenia na prowadzenie działalności maklerskiej, przyjąć należy, że umowa taka będzie ważna i wywoła skutki prawne.
Dom maklerski nabywając lub zbywając papiery wartościowe (np. akcje) działa w imieniu własnym, lecz na rachunek Klienta. Na tej samej zasadzie powinny działać inne podmioty pośredniczące w obrocie papierami wartościowymi.
W skrajnych przypadkach konsekwencją korzystania z pośrednictwa podmiotów nie spełniających przewidzianych prawem wymagań, może okazać się utrata papierów wartościowych przez klienta lub utrata środków powierzonych pośrednikowi z przeznaczeniem na rozliczenie transakcji.
Warto wspomnieć także o skutkach, jakie dotknąć mogą sam podmiot, który nie posiadając licencji maklerskiej, prowadzi działalność w zakresie pośrednictwa w obrocie instrumentami finansowymi. Prowadzenie działalności w zakresie obrotu instrumentami finansowymi bez wymaganego zezwolenia jest przestępstwem zagrożonym karą grzywny do 5.000.000 złotych.
Piotr Świąć
aplikant radcowski w kancelarii prawnej Chajec, Don-Siemion & Żyto w Warszawie