Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Znajdź firmę

-
Nazwa
Miejscowość  
 
  » zaawansowane

Polecamy

-
Załóż sklep internetowy i zarabiaj Wypełnij e-wniosek EDG-1 Wypełnij e-wniosek VAT-R Produkty finansowe dla firm Gazeta Podatkowa

Powierzchnie handlowe w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej

07:59 21.08.2012
Kategoria: ABC firmy | Źródło: Artykuł gościnny
O dobrym okresie rozwoju sektora centrów handlowych w Polsce świadczy przede wszystkim dobra kondycja gospodarcza kraju a także nadal silny popyt ze strony najemców.

Polska to wciąż bardzo interesujący rynek dla zagranicznych marek planujących ekspansję w Europie Środkowo-Wschodniej. W 2011 roku działalność w Polsce rozpoczęło około 30 sieci, w tym wiele marek ze średniej i wyższej półki cenowej takie jak Gucci, GAP, Bottega Veneta, Lindex, Dorothy Perkins, Toys “R” Us, Jula, Veroni, Desigual, Rena Lange, Elie Tahari. Kolejne marki, które planują swoje wejście do Polski to F&F, LC Waikiki, Marc O’Polo, American Eagle.

Polski rynek handlowy zajmuje wiodącą pozycję w regionie Europie Środkowo-Wschodniej a na sytuację centrów handlowych w minionym okresie miało wpływ wiele różnych czynników makro i mikroekonomicznych. Zgodnie ze źródłami branżowymi, rok 2009 zamknął się liczbą 750 000 m². powierzchni najmu. Jak podają analitycy z Jones Lang LaSalle stanowi to około ¾  całkowitej podaży w Polsce, gdzie pozostała ¼ przypada na pozostałe formy komercyjne takie jak centra outletowe, parki handlowe czy obiekty wolnostojące.

Tak dobry wynik przypisywany jest przede wszystkim temu, że decyzje biznesowe o budowie niedawno otwartych galerii handlowych podejmowane były w najlepszym okresie koniunktury gospodarczej przed spowolnieniem gospodarczym w 2008r. Do największych obiektów oddanych do użytku w ostatnich dwóch latach należą między innymi: Galeria Malta w Poznaniu, Galeria Jurajska w Częstochowie, Focus w Piotrkowie Trybunalskim, Cuprum Arena w Lubinie czy Bonarka w Krakowie. Według analityków Jones Lang LaSalle do końca 2013 roku planowane jest oddanie kolejnych 670 000 m² nowej powierzchni w centrach handlowych.

Już teraz rozpoczynają się negocjacje komercyjne dotyczące tej powierzchni, co z punktu widzenia uzgodnień prawnych jest dość istotne. Wciąż najbardziej zapalnymi tematami prawnymi do negocjacji są zabezpieczenia, indeksacja czy możliwości przedterminowego rozwiązania umowy najmu. Szczególnie ta ostatnia kwestia wydaje się najbardziej istotna z punktu widzenia ryzyka gospodarczego.

Według wspomnianych analityków Jones Lang LaSalle największa ekspansja planowana jest w dużych i średnich miastach, gdzie deweloperzy skupiają się zarówno na budowie nowych projektów, jak i rozbudowie już istniejących np. świętująca niedawno „nowe otwarcie” Silesia City Center w Katowicach czy Galeria Echo w Kielcach. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się także te mniejsze miasta, gdzie powstają bardzo interesujące projekty o zasięgu regionalnym takie jak Galeria Narew w Łomży czy City Centre w Rzeszowie lub Toruń Plaza w Toruniu.

Obserwując sytuację makroekonomiczną, nie ulega wątpliwości, że niektóre sieci handlowe wykorzystały czas spowolnienia gospodarczego sprzed dwóch, trzech lat na przyspieszenie ekspansji i poprawienie swojej pozycji na rynku. Taki scenariusz wykorzystały głównie sieciowe marki, częstokroć „anchor tenants” centrów handlowych. Ekspansja sieci globalnych przebiegała odpowiednio zróżnicowanie, w zależności od lokalnych, narodowych możliwości rynku.

Mimo trudności w finansowaniu inwestycji, czy cofniętych, bądź nieprzyznanych kredytów, prowadzących często do wstrzymania budowy kilku znaczących centrów handlowych oraz opóźnienia w procesach deweloperskich wielu planowanych inwestycji w 2009 r., prognozy na lata 2010-2012 dotyczące spadku podaży nie sprawdziły się. Lata 2010-2011 przyniosły ożywienie na handlowym rynku inwestycyjnym.

W tym kontekście jesteśmy niewątpliwie ewenementem na rynku w Europie. Zupełnie inna sytuacja dotyczy na przykład rynku węgierskiego, gdzie obok trudności gospodarczych inwestorzy są konfrontowani z utrudnieniami prawnymi. Od 1 stycznia 2012 weszła bowiem w życie nowa regulacja z dziedziny prawa budowlanego tzw. „Plazastopp“, która zabrania tworzenia lub rozbudowywania powierzchni handlowych powyżej 300m².

Zdaniem ustawodawcy na Węgrzech wysoki stopień koncentracji węgierskiego handlu detalicznego powinien być zredukowany, a udział drobnych przedsiębiorstw w rynku chroniony. Inwestorzy i eksperci do spraw gospodarki podejrzewają jeszcze jeden powód wprowadzenia „Plazastopp“, a mianowicie zaplanowane przeprowadzenie inwestycji kapitałowych z branży handlowej w sektorze produkcyjnym. „Plazastopp“ ma obowiązywać do końca 2014 roku. Zmiana ustawy jest mocno krytykowana, gdyż wprowadzony zakaz to kolejne obciążenie dla już i tak zmagającej się z trudnościami branży budowlanej, które pogorszy gospodarcze warunki ramowe i zaszkodzi konkurencji.

Warto nadmienić jak sytuacja na rynku powierzchni handlowych komercyjnych kształtowała się w ostatnim czasie w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej i Południowo-Wschodniej.

Indeks Shoppingklima, stworzony przez agencję RegioData, badający tendencje zakupowe państw Europy Środkowo-Wschodniej, zanotował nieznaczny wzrost w drugiej połowie 2011 roku. Indeks ten prezentuje perspektywy dla handlu detalicznego. Dobre tendencje znajdujące wyraz w dobrych wskaźnikach tejże agencji obserwowane są w Turcji oraz w takich krajach jak: Bułgaria, Estonia, Litwa, Ukraina czy Rosja. Z największym spadkiem musiała pogodzić się Białoruś: wskaźniki dla tego kraju zmniejszyły się o połowę, podobnie niezbyt dobre tendencje odnotowuje się w przypadku Bośnii i Hercegowiny.

W regionie Europy Środkowo-Wschodniej prawie żaden kraj nie ma tyle powierzchni handlowej na 1 mieszkańca, co Austria. Zajmuje ona drugie miejsce w Europie. Przypada tam 1,76 m² powierzchni handlowej na mieszkańca. Brane są tu pod uwagę nie tylko wielkopowierzchniowe sklepy z materiałami budowlanymi, sklepy meblarskie i specjalistyczne, lecz także stosunkowo wysokie domy towarowe. Blisko 15 milionów m² powierzchni handlowej mają Austriacy do dyspozycji w handlu detalicznym. Jednakże obecnie wzrost jest znacznie powolniejszy o około 200t tysięcy  m² rocznie.

Każde centrum handlowe to wyzwanie i ogrom pracy dla prawnika. Praktycznie od momentu powstania planów dotyczących usytuowania na danym terenie centrum po zakończenie procesu komercjalizacji takiego centrum, prawnik powinien być partnerem i doradcą inwestora.

Ewelina Stobiecka, radca prawny, partner zarządzający w Kancelarii e|n|w|c w Warszawie
Napisz komentarz

Brak komentarzy...