Internetowy "second-hand" dla laboratoriów
07:42
16.02.2005
Założeniem Giełdy jest stworzenie miejsca, gdzie mogą spotkać się osoby zainteresowane niedrogim wyposażeniem niezbędnym do pracy naukowej i badawczej w laboratorium. Sprzęt używany jest zwykle dużo tańszy od analogicznego nowego. Daje to szansę polskim laboratoriom na tani zakup stosunkowo nowych technologii "z drugiej ręki". Z drugiej strony można się również pozbyć sprzętu niepotrzebnego - pod warunkiem, że jest on sprawny.
Giełda ma długą tradycję w krajach zachodnich, gdzie zdobyła sporą popularność. Stamtąd pochodzi też większość oferowanego sprzętu. Zwykle był on używany różnego rodzaju laboratoriach. Część sprzętu jest fabrycznie nowa - pochodzi np. z wyprzedaży czy likwidacji firm. Wszystkie urządzenia objęte są gwarancją.
"Dzięki systemowi Labexchange z Giełdy może skorzystać każdy, kto ma dostęp do Internetu, telefonu lub faksu - mówi Wolfgang Kuster, twórca sukcesu Giełdy w Niemczech. - Aby jednak przejrzeć konkretne produkty, trzeba pofatygować się przed ekran monitora" - dodaje.
Organizatorzy pobierają prowizję od sprzedanego sprzętu. Samo uczestnictwo w giełdzie - zarówno zainteresowanych kupnem, jak i sprzedażą - jest bezpłatne.
Wolfgang Laskowski
Źródło:
