Jak wynika z wyjaśnień Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego (zarządzającego siecią POZMAN) trudności jakie dotknęły serwisy internetowe korzystając z usług dostępu są wynikiem "technicznej degradacji" ruchu wychodzącego z POZMANA do sieci TPnet (należącej do TP S.A.). Ruch został ograniczony, a nie zablokowany, aby mechanizmy omijania awarii w sieci nie spowodowały kierowanie ruchu do TPnetu inną drogą. W efekcie klienci usług dostępowych TP S.A. zaczęli mieć trudności z korzystaniem z usług udostępnianych przez serwery podłączane przez PCSS. Z uwagi na pozycję rynkową TP S.A. generują oni gros ruchu w polskim Internecie. Według przedstawicieli zainteresowanych serwisów BOK TP S.A. udzielał internautom nieprawdziwych informacji na temat istoty problemów technicznych.
Niewiele wcześniej TP S.A. proponowała renegocjacje warunków utrzymywania punktu styków łączące obie sieci - PCSS zostałoby obciążone wysoką opłatą z tego tytułu, na co nie chce się zgodzić. W efekcie Tlen.pl - m.in. właściciel O2.pl - został zmuszony do wykupienia łącza u operatora, który posiada wydajny punkt styku z siecią TPnet.
Według nieoficjalnych informacji konflikt pomiędzy TP S.A. i PCSS wynika z faktu, że TP S.A. udostępniała styk z TPnetem sieciom akademickim za darmo, podczas gdy te ostatnie - poza tym, że utylitarnie obsługują środowisko naukowe - sprzedają także usługi komercyjne. TP S.A. chce mieć niejako udział w tych zyskach, skoro gros internautów znajduje się w jej sieci dostępowej. To problem wszystkich alternatywnych operatorów w Polsce, którzy narzekają na wysokość stawek dyktowanych przez TP S.A.
Brak komentarzy...